Kategoria

Duchowość i wiara

Sekcja: Duchowość i wiara

Fot. via Pixabay

Kościół

Ks. Hugo Valdemar: Błogosławienie par homoseksualnych w Niemczech to świętokradztwo i czyn diaboliczny

Ks. Hugo Valdemar, kanonik penitencjarz Archidiecezji Meksyku, nazwał błogosławienie par homoseksualnych przez duszpasterzy w Niemczech, do jakiego doszło 10 maja tego roku, „czynem prawdziwie świętokradczym” oraz „diabolicznym aktem pychy i niemoralności”. Jego zdaniem jest to zatem coś więcej niż „tylko akt braku dyscypliny i buntu przeciwko papieżowi i Kongregacji Nauki Wiary.

fot. opusdei.org

Świadectwo

Spektakularne nawrócenie włoskiego miliardera

13 grudnia 2002 r. zmarł w Mediolanie, w wieku 56 lat, Leonardo Mondadori. Był właścicielem i prezydentem koncernu wydawniczego „Arnoldo Mondadori s.p.a.”, jednego z największych w świecie, wydającego setki nowości książkowych każdego roku, posiadającego 49 tytułów prasowych, najnowocześniejsze drukarnie oraz udziały w połowie koncernów prasowych całego świata. Firma „Mondadori” jest prawdziwym potentatem na światowym rynku wydawniczym, niekwestionowanym liderem wśród mediów - pisze ks. Mieczysław Piotrowski w "Miłujcie się!".

fot. yt/tvp/screen

Świadectwo

Świadectwo: Nawrócenie skinheada

Miał kilkanaście lat, gdy wraz z kolegami poznał tzw. ultrasów. Lokalnych kibiców, wywodzących się ze środowiska skinheadowskiego. Uwagę przyciągała ich siła, pewność siebie, oryginalny image (fleki, glany, ogolone głowy). Ludzie z „elity” byli dla młodziaków swoistymi autorytetami. Pawłowi i spółce imponował tamten „klimat”, chcieli ich naśladować. Niebawem zaczęli chodzić, wraz ze starszymi kolegami na mecze piłkarskie. Początkowo Paweł nie zwracał uwagi na symbole, które widział na kurtkach swoich kumpli i trybunach. Dopiero po latach, na historycznych już zdjęciach, dostrzegł tzw. fany Ku-Klux-Klanu i inne rasistowskie symbole.

fot. pixabay.com

Wiara

W oczekiwaniu na Zesłanie Ducha Świętego

Myślę, że doskonale pamiętamy wszyscy opis Zielonych Świąt przedstawiony w drugim rozdziale Dziejów Apostolskich. Nie jest bowiem łatwo zapomnieć ów szum z nieba, ogniste języki i entuzjazm, który wylewał się z serc Apostołów.