Sąd oddalił pozew organizacji LGBT w sprawie kampanii Fundacji Pro-prawo do życia
· Sąd Okręgowy w Gdańsku oddalił powództwo Stowarzyszenia Tolerado wytoczone przeciwko Fundacji Pro-prawo do życia.
Kategoria
Sekcja: Duchowość i wiara
· Sąd Okręgowy w Gdańsku oddalił powództwo Stowarzyszenia Tolerado wytoczone przeciwko Fundacji Pro-prawo do życia.
Chciałbym poruszyć bardzo trudny problem, który dotyczy zarówno Europy jak i Ameryki. W obu tych regionach coraz powszechniejsze jest zjawisko pojawiania się sekt: satanistycznych, świadków Jehowy, sekt wywodzących się z religii wschodu (np. buddyzmu) oraz innych religii, które nie akceptują w Jezusie Boga i egzystują poza Prawdą. Powszechny staje się również ateizm, już nie filozoficzny, ale praktyczny. Ludzie żyją dziś pieniądzem i seksem, które stały się „bogami” dnia dzisiejszego.
- Stołeczna parafia pw. św. Soledad Torres Acosty leży na północy Madrytu w nowej dzielnicy miasta. Znana jest ona m.in. z dużej liczby młodych rodzin. Na katechezie jest blisko tysiąc dzieci i młodzieży. Tutaj od kilku lat spotykają się też Polacy na swojej Mszy, katechezie czy też Ekstremalnej Drodze Krzyżowej – czytamy na portalu Vatican News.
Jak widzieliśmy, bizantyński Wschód rozumiał, nie do końca precyzyjnie, przez modlitwę Jezusową wszystkie wezwania modlitewne zbudowane wokół Imienia Zbawiciela. To wezwanie miało różne formy w zależności od tego, czy było używane samo, czy posługiwano się mniej lub bardziej rozbudowaną formułą. Jest zresztą sprawą każdego określenie „jego” własnej formuły przyzywania Imienia. Na Wschodzie ostatecznie wykrystalizowała się forma Panie Jezu Chryste, Synu Boży, zmiłuj się nade mną, ale nie była i nie jest to formuła jedyna. Bizantyńczycy uważali, że modlitwą Jezusową można nazwać każde powtarzanie wezwania, którego sercem i siłą jest Imię Jezusa. Można zatem na przykład mówić Jezu Chryste! lub Panie Jezu! Najstarszą formułą, i wedle naszej opinii najprostszą, jest samo wezwanie Jezus.
To jest bardzo trudne. Jezus powiedział: Proście, a będzie wam dane (Łk 11,9), ale z drugiej strony bywa też tak, że często pod pozorem stwierdzenia: „Panie Boże, zrobisz, co zechcesz” ukrywa się brak ufności. Co ja będę prosił, kiedy i tak zrobisz po swojemu. Jest anegdota, jak kiedyś Żydzi przyszli prosić o deszcz. Zapytali rabina, czy pomodli się z nimi i on mówi, że i tak nie będzie deszczu, bo oni nie mają wiary. „Jak to nie mamy wiary?”. „Gdybyście mieli wiarę, to byście przyszli z parasolami”.
Delegat KEP ds. Duszpasterstwa Emigracji Polskiej bp Piotr Turzyński w rozmowie z portalem polskifr.fr zaapelował o modlitwę w intencji ks. Krzysztofa Rudzińskiego, który został wczoraj zaatakowany nożem w kościele Saint-Pierre d’Arène w Nicei.
PIERWSZE CZYTANIE Marek, uczeń Piotra Apostoła
Marek w księgach Nowego Testamentu występuje pod imieniem Jan. Dzieje Apostolskie (Dz 12, 12) wspominają go jako "Jana zwanego Markiem". Pochodził z Palestyny. Imienia jego ojca nie znamy. Zapewne w czasach publicznej działalności Pana Jezusa jego matka, Maria, była wdową; pochodziła z Cypru. Jest bardzo prawdopodobne, że była właścicielką Wieczernika, gdzie Chrystus spożył z Apostołami ostatnią wieczerzę. "Człowiek niosący dzban wody" (Mk 14, 13) - to prawdopodobnie Marek. Jest również bardzo możliwe, że matka Marka była właścicielką ogrodu Getsemani na Górze Oliwnej. Marek bowiem w swojej Ewangelii podaje ciekawy szczegół, o którym żaden z Ewangelistów nie wspomina: że w czasie modlitwy Pana Jezusa w Ogrójcu znalazł się w nim (zapewne w budce czy też w małym domku, jaki się tam znajdował) pewien młodzieniec. Kiedy usłyszał krzyki zgrai żydowskiej, obudził się i owinięty jedynie prześcieradłem, wybiegł na zewnątrz. Kiedy zobaczył, że Jezusa zabierają oprawcy, zaczął krzyczeć. Wtedy kt
Chrystus zmartwychwstał. Oto cztery ewangeliczne przekazy o tym najważniejszym wydarzeniu w historii świata.
Wśród świadków wiary i świętowojciechowego dziedzictwa szczególne miejsce zajmuje wspominany dziś przez nas błogosławiony Stefan Kardynał Wyszyński. Wyniesienie do chwały ołtarzy naszego pasterza stało się potwierdzeniem Jego heroicznego świadectwa wierności Chrystusowi i Jego Ewangelii – powiedział w homilii abp Wojciech Polak, Prymas Polski, w czasie Mszy św. z okazji uroczystości św. Wojciecha, biskupa i męczennika, Patrona Polski, w dniu rozpoczęcia nawiedzenia archidiecezji gnieźnieńskiej przez kopię obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej i podczas ogólnopolskiego dziękczynienia za beatyfikację Stefana Kard. Wyszyńskiego, Prymasa Tysiąclecia, na Placu Świętego Wojciecha w Gnieźnie.
W Kościele obchodzimy dziś Niedzielę Bożego Miłosierdzia. Kiedy próbujemy zrozumieć tajemnice Bożej Miłości z pomocą przychodzi nam Tolkien. W dziełach autora „Władcy Pierścieni” Boże Miłosierdzie zajmuje wyjątkowe miejsce.
Pan Bóg, w naznaczonym tyloma okropnymi dramatami XX wieku, postanowił przypomnieć ludzkości o swoim najważniejszym przymiocie – miłosierdziu. „Bóg jest miłością” - pisze św. Jan. Jednak człowiek, doświadczając cierpienia i krzyża, może o tej prawdzie zapomnieć. Dlatego Miłosierny Bóg o niej przypomina. Posłużył się w tym przede wszystkim dwoma Polakami: św. s. Faustyną Kowalską i św. Janem Pawłem II.
"Na Ukrainie giną ludzie wielu obrządków i wyznań, na wschodzie są mordowani wierni moskiewskiego patriarchatu, który wobec tego milczy. Nie zajmuje względem wojny sprawiedliwej pozycji. Kościół moskiewski przestał być Kościołem. Zajął się bardziej polityką, niż tym by głosić prawdę i Ewangelię" - powiedział w rozmowie z Radiem Watykańskim biskup pomocniczy Lwowa Edward Kawa.