Niewykwintny, prosty pokarm – pożywieniem ludzi cnotliwych
Jeśli więc mógłbym coś doradzić, jeśli uważa się mnie za doświadczonego, to przede wszystkim polecam, o to błagam, aby oblubienica Chrystusa uciekała przed winem jak przed trucizną.
Kategoria
Sekcja: Duchowość i wiara
Jeśli więc mógłbym coś doradzić, jeśli uważa się mnie za doświadczonego, to przede wszystkim polecam, o to błagam, aby oblubienica Chrystusa uciekała przed winem jak przed trucizną.
Papież Pius XII w czasie II wojny światowej uratował setki tysięcy Żydów. Wciąż jednak próbuje się go nazywać „papieżem Hitlera” i oskarża o to, ze zrobił zbyt mało, aby zaprotestować przeciw Holokaustowi. Jak wiele zrobił w rzeczywistości możemy dowiedzieć się z ujawnionych archiwów Stolicy Apostolskiej.
Kult Serca Jezusowego ukazuje, że miłość Jezusa do człowieka jest bezgraniczna i bezwarunkowa. Takiej miłości dzisiaj nam potrzeba, za taką miłością człowiek tęskni – powiedział ks. Leszek Gęsiak SJ, rzecznik Konferencji Episkopatu Polski, z okazji Uroczystości Najświętszego Serca Pana Jezusa, która przypada w tym roku 24 czerwca.
"Tak samo w niebie większa będzie radość z jednego grzesznika, który się nawraca, niż z dziewięćdziesięciu dziewięciu sprawiedliwych"
Litania do Najświętszego Serca Pana Jezusa
Inspiruje, wspiera, pomaga, a przede wszystkim kocha – taki jest tata. 23 czerwca obchodzimy w Polsce Dzień Ojca. To moment, aby wyrazić wdzięczność za to, co robią dla nas ojcowie oraz pokazać im, jak bardzo są dla nas ważni.
Zazwyczaj, gdy myślimy o sądzie ostatecznym mamy na myśli sytuację, gdy każdy człowiek z osobna zda sprawę ze swojego postępowania przed Bogiem. Jest to, zgodnie z nauczaniem katolickim, wizja prawdziwa, ale sama Biblia mówi także o czymś więcej, co często umyka nam, gdy zbytnio skupimy się na sobie. Tym czymś jest „sąd nad narodami”. Szczególnie nad tymi, które wszczynają wojny i walczą ze słabszym w niesprawiedliwym konflikcie.
Rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. dr Leszek Gęsiak SJ odniósł się do zarzutów rosyjskiego wywiadu skierowanych w stronę hierarchii Kościoła katolickiego w Polsce, określając je jako „groteskowe”.
Kazanie na Uroczystość narodzenia św. Jana Chrzciciela (nagranie z 2012 roku)
Kiedy politycy Platformy Obywatelskiej wzywają do „piłowania katolików”, w Polsce coraz częściej dochodzi do brutalnych ataków na katolickie miejsca kultu i osoby duchowne. Ostatni miał miejsce w Dolicach (woj. Zachodniopomorskie). Młody mężczyzna napadł w nocy na plebanię i groził księżom śmiercią.
„Jesteśmy krajem, Kościołem pielgrzymującym, pielęgnującym tradycję pielgrzymowania, która jest wyrazem tzw. pobożności ludowej” – powiedział bp Krzysztof Zadarko, przewodniczący Rady Konferencji Episkopatu Polski ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek, podczas spotkania prasowego z dziennikarzami w Sekretariacie KEP z okazji rozpoczęcia sezonu pielgrzymkowego.
Dzisiaj 24 czerwca, obchodzimy uroczystość Narodzin św. Jana Chrzciciela. Z wyjątkiem Najświętszej Maryi Panny, Jan Chrzciciel jest jedynym świętym, którego narodziny są obchodzone liturgicznie i to dlatego, że są one związane z tajemnicą Wcielenia Syna Bożego.
Imię Jan jest pochodzenia hebrajskiego i oznacza tyle, co "Bóg jest łaskawy". Jan Chrzciciel urodził się jako syn kapłana Zachariasza i Elżbiety (Łk 1, 5-80). Jego narodzenie z wcześniej bezpłodnej Elżbiety i szczególne posłannictwo zwiastował Zachariaszowi archanioł Gabriel, kiedy Zachariasz jako kapłan okadzał ołtarz w świątyni (Łk 1, 8-17). Przyszedł na świat sześć miesięcy przed narodzeniem Jezusa (Łk 1, 36), prawdopodobnie w Ain Karim leżącym w Judei, ok. 7 km na zachód od Jerozolimy. Wskazuje na to dawna tradycja, o której po raz pierwszy wspomina ok. roku 525 niejaki Teodozjusz. Przy obrzezaniu otrzymał imię Jan, zgodnie z poleceniem anioła. Z tej okazji Zachariasz wyśpiewał kantyk, w którym sławi wypełnienie się obietnic mesjańskich i wita go jako proroka, który przed obliczem Pana będzie szedł i gotował mu drogę w sercach ludzkich (Łk 1, 68-79). Kantyk ten wszedł na stałe do liturgii i stanowi istotny element codziennej porannej modlitwy Kościoła - Jutrzni. Poprzez swoją matkę
Pytali więc na migi jego ojca, jak by chciał go nazwać. On zażądał tabliczki i napisał: «Jan będzie mu na imię». I zdumieli się wszyscy.
Wszystko zaczęło się, gdy pewnego dnia, najmłodszy 9-letni syn powyrzucał z domu wszystkie religijne obrazy. Następnie, ku przerażeniu rodziców, wszedł na czubek drzewa i zaczął nieludzko wyć i pienić się, tak że całe osiedle zostało postawione na nogi. Kiedy zszedł na dół, z siłą prawdziwego giganta zdemolował zaparkowane samochody