Słowo Boże na poranek: Ojcze, nadeszła godzina
"Ojcze, nadeszła godzina. Otocz swego Syna chwałą, aby Syn Ciebie nią otoczył i aby mocą władzy udzielonej Mu przez Ciebie nad każdym człowiekiem dał życie wieczne wszystkim tym, których Mu dałeś"
Kategoria
Sekcja: Duchowość i wiara
"Ojcze, nadeszła godzina. Otocz swego Syna chwałą, aby Syn Ciebie nią otoczył i aby mocą władzy udzielonej Mu przez Ciebie nad każdym człowiekiem dał życie wieczne wszystkim tym, których Mu dałeś"
Jan Paweł II był pierwszym papieżem z Polski, jak również pierwszym po 455 latach biskupem Rzymu, nie będącym Włochem. Wybór na głowę Kościoła osoby z kraju socjalistycznego wpłynął znacząco na wydarzenia w Europie Wschodniej i w Azji w latach 80-tych i 90-tych XX w. Pontyfikat Jana Pawła II trwał ponad 26 lat i był drugim co do długości w dziejach Kościoła.
Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej poinformowało, że Papież zakończył prace nad swoją pierwszą encykliką zatytułowaną Magnifica Humanitas o trosce o osobę ludzką w dobie sztucznej inteligencji. Dokument zostanie oficjalnie zaprezentowany 25 maja w Auli Synodu w Watykanie w obecności Ojca Świętego.
Całe życie św. Jana Pawła II, jego nauczanie, jego nieustanna modlitwa i przykład świętości, były dla nas pocieszeniem w czasach trudnych i radością w czasach pomyślnych. Doceńmy ten dar i pozostańmy wierni jego nauczaniu – mówił ks. Paweł Ptasznik, wieloletni bliski współpracownik Papieża Polaka, prezes Watykańskiej Fundacji Jana Pawła II.
W 106. rocznicę urodzin Karola Wojtyły przypominamy wydarzenia, które ukształtowały jego drogę do kardynalskiej purpury i ostatecznie doprowadziły go na Stolicę Piotrową. Podczas Soboru Watykańskiego II młody biskup z Krakowa był dla wielu jedynie „jakimś Polakiem", jednym z setek Ojców Soborowych. Zaledwie kilka lat później najwybitniejsi teologowie i hierarchowie Kościoła widzieli w nim już jedną z najbardziej fascynujących postaci katolicyzmu - przyszłego papieża Jana Pawła II.
Jan urodził się w Toskanii. Był synem Konstansa. Stolicę Piotrową objął 13 sierpnia 523 r. po swoim poprzedniku, Hormizdasie. Był już podeszły w latach i schorowany. Zawdzięczamy mu wprowadzenie do kalendarza sposobu liczenia czasu od narodzin Pana Jezusa, według obliczeń Dionizego Małego, mnicha syryjskiego.
Stanisław Papczyński urodził się 18 maja 1631 r. w Podegrodziu. Był synem Tomasza Papki, kowala, i Zofii z domu Tacikowskiej. Ochrzczony został imieniem Jan, które później zmienił. Już jako dziecko bawił się inaczej niż inne dzieci. Sporządzał małe "ołtarzyki", organizował procesje podobne do kościelnych. Od wczesnej młodości wyróżniał się wielkim nabożeństwem do Opatrzności Bożej, Męki Pańskiej, Najświętszego Sakramentu, Najświętszej Maryi Panny, był też gorącym orędownikiem modlitwy za dusze czyśćcowe. Naukę zaczął w szkole parafialnej w rodzinnym Podegrodziu, kontynuował ją natomiast w Nowym Sączu. Kształcił się też krótko w kolegium jezuickim w Jarosławiu, potem udał się do kolegium jezuitów we Lwowie, gdzie jednak nie został przyjęty. Przez pewien czas był korepetytorem, ale zapadł na ciężką chorobę i cudownie uleczony w 1649 r., wrócił do Podegrodzia. Dalszą naukę podjął kolejno w kolegium pijarów w Podolińcu i w kolegium jezuitów we Lwowie; musiał to miasto opuścić z powodu wojn
To wam powiedziałem, abyście pokój we Mnie mieli. Na świecie doznacie ucisku, ale odwagi! Ja zwyciężyłem świat
Czy rzeczywiście poza Kościołem nie ma zbawienia, a jeżeli tak, to jak tę tezę należy rozumieć? Pytanie to ma sens i warto się nim zajmować tylko pod tym warunkiem, że z Jezusem Chrystusem rzecz się ma naprawdę tak, jak głosi nowotestamentalne orędzie: że naprawdę jest On Synem Bożym, przez którego świat został stworzony i który dla nas stał się jednym z nas, ażeby nas wszystkich - ludzi wszystkich czasów, pokoleń i kultur - zaprosić, uzdolnić i prowadzić do życia wiecznego - pisze o. Jacek Salij OP.
Według Dziejów Apostolskich i tradycji – Zmartwychwstały pożegnał się z uczniami na szczycie Góry Oliwnej (por. Dz 1, 12), gdzie na oczach uczniów uniósł się do Nieba. Góra Oliwna, która wcześniej była miejscem Jego duchowej agonii w Ogrójcu, stała się również miejscem ostatniego spotkania Zmartwychwstałego z uczniami. Co jednak właściwie oznacza, że Chrystus wniebowstąpił?
Każdy ma prawo żyć godnie, nikt nie może być wykorzystywany przez innych, technologia ma służyć człowiekowi, a nie jego wyzyskowi. A społeczeństwo ma pamiętać zwłaszcza o ludziach najbardziej kruchych i wrażliwych – to przesłanie encykliki Leona XIII Rerum novarum z 15 maja 1891 r. jest ważne i dzisiaj dla Leona XIV i dla całego Kościoła.
Czterdzieści dni po Niedzieli Zmartwychwstania Chrystusa Kościół katolicki świętuje uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego. Jest to pamiątka triumfalnego powrotu Pana Jezusa do nieba, skąd przyszedł na ziemię dla naszego zbawienia przyjmując naturę ludzką.
W ciągu ostatnich dni przez Kościół katolicki przechodzi prawdziwa burza. Z jednej strony Stolica Apostolska grozi najcięższymi karami tradycjonalistycznemu Bractwu Kapłańskiemu św. Piusa X. Z drugiej strony pozwala, by w samym Watykanie oficjalna komisja synodalna głosiła czyste herezje pod dyktando progejowskiego jezuity z USA. Jak odnaleźć się w tym chaosie?
«Dana Mi jest wszelka władza w niebie i na ziemi. Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata».
„Kiedy wiara redukowana jest do języka socjologicznego, liturgia do rozrywki, moralność do nieustannych negocjacji, a Kościół do instytucji, która musi dostosować się do pragnień czasów, wówczas wraca coś z pogaństwa – nie w starożytnych formach, ale w nowożytnej formie człowieka sytuującego się w centrum” – powiedział kard. Robert Sarah w wywiadzie dla francuskiego czasopisma „La Nef”.