"Widziałem Szatana, który spadł z nieba jak błyskawica"
Wróciło siedemdziesięciu dwóch z radością, mówiąc: «Panie, przez wzgląd na Twoje imię nawet złe duchy nam się poddają».
Kategoria
Sekcja: Duchowość i wiara
Wróciło siedemdziesięciu dwóch z radością, mówiąc: «Panie, przez wzgląd na Twoje imię nawet złe duchy nam się poddają».
Od poczęcia jesteśmy pod opieką Aniołów. Nie trzeba być ochrzczonym, żeby mieć swojego Anioła Stróża. Zanim przyjmiemy chrzest Aniołowie mają za zadanie doprowadzić nas do niego, w jakiś sposób przygotować nas oraz przygotować tę uroczystość - mówi s. Maria Druch ze Zgromadzenia Sióstr od Aniołów w szóstym odcinku serii Spotkanie z Aniołami II.
- W Ewangeliach aniołowie ukazują się jako młodzieńcy w szatach białych jak śnieg (Mt 28,2), oraz w szatach lśniących (Łk 24,4) i przepięknych (2Mch 3,25). Oblicze anioła jest pełne dostojeństwa (Sdz 13,6), a postać jaśnieje jak błyskawica (Mt 28,2). Ponadto obdarzony jest nadzwyczajną siłą i uderzającą pięknością (2Mch 3,25). Aniołowie ukazują się również jako jeźdźcy w złotej zbroi (2Mch 3,25), z mieczem (1Krn 21,16), na koniach ze złotymi uzdami (2 Mch 10,29). Wyobrażenia aniołów jako uskrzydlonych stworzeń nigdy nie odnoszą się do posłańców przybywających do człowieka z polecenia Boga. Jedyny wyjątek dotyczy Gabriela, o którym prorok Daniel mówi: "lecąc w [szybkim] locie zbliżył się do mnie w czasie wieczornej ofiary" (Dn 9, 21). Pojawienie się anioła określone jako „latanie" sugeruje, że miał on skrzydła, byłaby to więc pierwsza tego typu wzmianka, aczkolwiek może chodzi po prostu o podkreślenie faktu szybkiego przybycia anioła - pisze Roman Zając w piśmie "Któż jak Bóg".
Nuncjusz apostolski w Belgii został wezwany na rozmowę przez ustępującego premiera Alexandra De Croo. Poinformował o tym sam polityk podczas burzliwej debaty w parlamencie na temat niedawnej wizyty Ojca Świętego. Parlamentarzystom nie spodobały się papieskie słowa na temat króla Baldwina oraz ustaw godzących w ludzkie życie. „Moje przesłanie będzie jasne, to co się wydarzyło jest niedopuszczalne” – oświadczył De Croo.
Święty Franciszek z Asyżu (1181-1226) był włoskim zakonnikiem i założycielem zakonu franciszkanów, znanym z życia w ubóstwie i miłości do przyrody. Wyrzekł się bogactwa, aby żyć w zgodzie z Ewangelią, pomagając ubogim i chorym. Jego życie opisane jest w „Opowieściach o św. Franciszku i jego współbraciach”, czyli nowym przekładzie słynnych Kwiatków św. Franciszka. Przeczytaj fragment z książki.
„Jako katolicy, jesteśmy powołani do budowania kultury życia. Wierzymy w przyrodzoną godność ludzkiego życia i że każdy człowiek jest stworzony na obraz i podobieństwo Boga i jako część Bożego planu. Mamy promować godność ludzkiego życia od chwili poczęcia po naturalną śmierć” – napisał arcybiskup Samuel Aquila z Archidiecezji Denver w liście otwartym do wiernych. List arcybiskupa jest reakcją na proponowaną poprawkę 79 do Konstytucji stanu Kolorado, która ma gwarantować tzw. „prawo do aborcji”. Poprawka usunęłaby praktycznie wszystkie ograniczenia w zabijaniu nienarodzonych aż do chwili narodzin.
Od razu zaznaczmy, że pominiemy zupełnie tematykę kinowych horrorów i opowieści ludzi nadwrażliwych, którzy wpadają w paniczny strach z powodu trzasku rozsychających się mebli... Postaramy się zastanowić nad rodzajem wezwania, jakie kierują do nas nasi zmarli za pośrednictwem ludzi, którzy otrzymali dar obcowania z duszami czyśćcowymi. W historii Kościoła było ich wielu, wymieńmy jedynie najbardziej znanych: Katarzynę z Genui, św. Weronikę Giuliani, św. Teresę z Avila czy bł. s. Faustynę Kowalską. Także dzisiaj istnieją osoby, które tym szczególnym powołaniem ubogacają całą wspólnotę chrześcijańską.
„Nam w Polsce wydaje się, że jesteśmy nowatorami, prymusami w dyskusji europejskiej. Tymczasem rozmowy na temat miejsca religii w edukacji młodego pokolenia, które obecnie trwają w naszym kraju, przez Europę Zachodnią przetoczyły się 30-40 lat temu. 27 krajów Europy zrozumiało, że lekcje religii są czymś koniecznym i potrzebnym w szkole” – zauważa kard. Kazimierz Nycz.
Św. Franciszek - Jan Bernardone - przyszedł na świat w 1182 r. w Asyżu w środkowych Włoszech. Urodził się w bogatej rodzinie kupieckiej. Jego rodzice pragnęli, by osiągnął on stan szlachecki, nie przeszkadzali mu więc w marzeniach o ostrogach rycerskich. Nie szczędzili pieniędzy na wystawne i kosztowne uczty, organizowane przez niego dla towarzyszy i rówieśników. Jako młody człowiek Franciszek odznaczał się wrażliwością, lubił poezję, muzykę. Ubierał się dość ekstrawagancko. Został okrzyknięty królem młodzieży asyskiej. W 1202 r. wziął udział w wojnie między Asyżem a Perugią. Przygoda ta zakończyła się dla niego niepowodzeniem i niewolą. Podczas rocznego pobytu w więzieniu Franciszek osłabł i popadł w długą chorobę.
Kto was słucha, Mnie słucha, a kto wami gardzi, Mną gardzi; lecz kto Mną gardzi, gardzi Tym, który Mnie posłał».
Franciszek i cuda Współcześnie święty Franciszek jest na całym świecie znany i lubiany także wśród niewierzących i chrześcijan innych wyznań. Ale z pewnością jest tak nie ze względu na jego cuda, lecz z powodu jego życia i postępowania zgodnego z Ewangelią. Jeżeli mówimy o świętych „od cudów”, to mamy na myśli choćby naśladowcę Franciszka, świętego Antoniego Padewskiego lub jeszcze innych, ale nie Biedaczynę z Asyżu.
„Na początku drugiej sesji synodu o synodalności powraca niepokój u ludzi kochających Kościół i obawiających się o jego przyszłość. W którą stronę zmierza Kościół? Czy po pierwszej sesji synodu o synodalności i po roku, podczas którego temat raczej przygasł, wiemy więcej czym jest, czym ma być synodalność jako cecha odnowionego Kościoła?” – zastanawia się ks. Tomasz Jaklewicz.
Bez niego nasza historia wyglądałyby całkiem inaczej. Bronił nas przed niejedną armią i ideologią.
Uczestnicy synodu zostali poinformowani o wynikach prac grup roboczych, którym w marcu Papież powierzył analizę niektórych problemów, które wyłoniły się podczas dotychczasowego procesu synodalnego. Najbardziej konkretne wnioski pojawiły się w wystąpieniu kard. Fernándeza, który przedstawił kwestię roli kobiety w Kościele i jej udziału w procesach decyzyjnych.
Amerykański ksiądz Michael Pfleger z w Chicago wyraził wdzięczność, że „sprawy się zmieniły” i może udzielać „błogosławieństwa” parom homoseksualnym. Katolicki kapłan wywołał skandal udzielając takiego „błogosławieństwa” dwóm homoseksualistom: Michaelowi Thiry i Nathanialowi Washington, którzy żyją od siedmiu lat w tzw. „związku małżeńskim”. Ceremonia, która przypominała ślub, odbyła się 29 września w kościele pw. św. Sabiny.