Czy ksiądz Lemański chciałby, żeby dziecko ze Szpitala św. Rodziny zamordowano?
Ks. Lemański, od jakiegoś czasu pokazuje, że od Magisterium Kościoła ważniejsze dla niego jest Magisterium Czerskiej. I dotyczy to nie tylko opinii politycznych, ale także moralnych. Kolejnym na to dowodem jest jego wypowiedź na Przystanku Woodstock, gdzie odnosił się do sprawy prof. Chazana. Zaczęło się od słów na temat naszych biskupów. - Gdy człowiek, jak Papież Franciszek, włucha się w ból i rozpacz, to później nie opowiada banialuków o szlachetności cierpienia matce, która urodziła nieuleczalnie chore dziecko – oznajmił, najwyraźniej nawiązując do sprawy dziecka, które urodziło się w Szpitalu Bielańskim, a którego nie zabito w Szpitalu Świętej Rodziny.