Wiara
Ewangelista Starego Testamentu – tak niejednokrotnie opisuje się Izajasza. Słowa prorocze, które zostawił, mają w sobie moc podobną do Dobrej Nowiny. Zapowiadają zbawienie. Niosą pociechę tym, którzy zawiedli się na ludzkim słowie i tylko w Bogu szukają ratunku. W jego księdze czytamy: „Duch Pana Boga nade mną, bo Pan mnie namaścił. Posłał mnie, by głosić dobrą nowinę ubogim”. Moc proroczego przekazu nie wynika z mądrości, zdolności ani talentów, ale z obecności Ducha, który mieszka w Izajaszu. Stał się ustami Boga. Ma wgląd w serce i tajemnice Boże. Każde słowo i każda jota jest ważna, kiedy mówi. Izajasz jest prorokiem zapowiadającym nadejście najważniejszych słów, a właściwie Słowa przez duże ‘S’, które stanie się ciałem. Jest przedmową do Ewangelii, którą głosić będzie Jezus. Warto zaznaczyć, że Izajasz ukrywa mesjasza pod tajemniczym imieniem, ale jednocześnie podkreśla, że jego nadejście jest pewne. W tym kontekście bardziej zrozumiała wydaje się adwentowa misja proroka.