"Miłujcie waszych nieprzyjaciół"
"Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski".
Kategoria
Sekcja: Duchowość i wiara
"Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski".
Można wesprzeć potrzebujących, dając dar serca, pogłębić swoją wiarę i pójść z krzyżem w długą nocną trasę. Podczas wspólnej konferencji prasowej do trzech różnych inicjatyw przed Wielkim Postem postanowiły zaprosić: Caritas Polska, Zdrapka Wielkopostna oraz Ekstremalna Droga Krzyżowa.
„Gdy jesteśmy świadkami nieustannego wrzenia i wyniszczającego konfliktu w Syrii, nasze serca wypełnione są głębokim bólem i troską o wszystkich, którzy cierpią. W szczególności jesteśmy poruszeni ciężką dolą naszych ormiańskich chrześcijańskich braci i sióstr, którzy mieszkają od pokoleń na tej ziemi, miejscu, gdzie szukali oni schronienia po przerażającym ludobójstwie Ormian w roku 1915”. – napisał 11 marca ormiański patriarcha Jerozolimy, arcybiskup Nourhan Manougian, w swoim oświadczeniu. Dołączył w ten sposób do pozostałych chrześcijańskich patriarchów, którzy potępili ataki na chrześcijan w Syrii pod rządami Abu Mohammeda al-Julaniego, nowego muzułmańskiego dyktatora.
Przewodnik katolicki. Kameduli z zasady nie udzielają wywiadów. Brat, który rozmawiał ze mną w Bieniszewie, prosił, by nie ujawniać jego imienia. – Jesteśmy pustelnikami, unikamy rozgłosu – wyjaśnił z uśmiechem. Powołanie do życia zakonnego poczuł odbywając zasadniczą służbę wojskową. Jako dwudziestodwulatek wstąpił do kamedułów. Od tamtego dnia minęły 33 lata.
Św. Jan Paweł II niemal każdego dnia modlił się rozważając Drogę Krzyżową. Rozumiał, że tylko biorąc krzyż, można rzeczywiście stać się uczniem Jezusa. Zagłębianie się w tajemnie Golgoty pomagało mu odważnie brać każdego dnia swój własny krzyż. Prosząc o jego wstawiennictwo, razem ze świętym papieżem rozważmy Drogę Krzyżową.
Pogódź się ze swoim przeciwnikiem szybko, dopóki jesteś z nim w drodze, by cię przeciwnik nie wydał sędziemu, a sędzia dozorcy, i aby nie wtrącono cię do więzienia. Zaprawdę, powiadam ci: Nie wyjdziesz stamtąd, dopóki nie zwrócisz ostatniego grosza
Matylda von Ringelheim (Matylda Westfalska) urodziła się w 895 r. w Westfalii. Była córką księcia saskiego Teodoryka (Dietricha) i Reinhildy - pochodzącej z duńskiego rodu królewskiego. Matylda kształciła się i młode lata spędziła w klasztorze benedyktynek w Herford pod okiem babki ze strony ojca, także Matyldy - ksieni klasztoru. Lata tu spędzone będzie zawsze zaliczać do najpiękniejszych w życiu. Tu także zasmakowała w modlitwie i w służbie Bożej.
Według profesora z Harvardu, ci naukowcy pracujący na uczelni, którzy są krytyczni wobec ideologii gender i tzw. „opieki afirmującej tożsamość gender”, powinni być usunięci z uczelni i „pozbawieni swych tytułów naukowych”. Prof. Timothy McCarthy, pierwszy otwarcie homoseksualny członek wydziału, stwierdził: „W piekle jest szczególne miejsce dla uczonych akademickich, którzy wykorzystują swoje kompetencje akademickie i władzę do tego, by zniekształcać i stosować przemoc wobec ludzi na świecie”.
Personel medyczny Kliniki Gemelli przygotował Papieżowi tort ze świeczkami w 12. rocznicę jego wyboru na Stolicę Piotrową. Sytuacja zdrowotna Franciszka pozostaje stabilna w złożonym obrazie.
Dziś nad ranem w Wieluniu w województwie łódzkim, w prowadzonym przez zakonnice ze Zgromadzenia Sióstr Opieki Społecznej św. Antoniego oknie życia znaleziony został chłopczyk.
Żywot Nicefora napisał ok. roku 845 Ignacy Melodos, diakon kościoła Świętej Mądrości Bożej (Hagia Sophia) w Konstantynopolu. Zachował się także list Nicefora do papieża św. Leona III.
Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam
Franciszek w Klinice Gemelli nadal korzysta z tlenoterapii wysokoprzepływowej w ciągu dnia oraz z nieinwazyjnej wentylacji mechanicznej podczas nocnego odpoczynku. Rano i po południu uczestniczy w rekolekcjach, łącząc się zdalnie. W ciągu dnia odpoczywa, modli się oraz poddaje fizjoterapii oddechowej i ruchowej.
Alojzy urodził się 23 czerwca 1872 r. jako syn kamieniarza w Pontecurone, w pobliżu Tortony (Włochy). Był najmłodszym z czterech braci. Imię Alojzy otrzymał na chrzcie dla upamiętnienia przedwcześnie zmarłego brata. Matka chciała chłopcu dać w św. Alojzym najpiękniejszy wzór do naśladowania. Orione otrzymał jeszcze jedno imię, Jan, gdyż właśnie 24 czerwca odbył się jego chrzest. W wieku 6 lat Alojzy rozpoczął naukę w szkole prywatnej w stopniu podstawowym. W wolnych godzinach pomagał w domu. W trzynastym roku życia zgłosił się do franciszkanów. Pozostał tam jednak niecały rok - musiał wracać do domu, gdyż rozchorował się na zapalenie płuc. Po powrocie do zdrowia pomagał ojcu w brukowaniu ulic i dróg.
Zobaczył Bóg ich czyny, że odwrócili się od złego postępowania. I ulitował się Bóg nad niedolą, którą postanowił na nich sprowadzić, i nie zesłał jej.