Kościół
Więcej się cieszę z drogi wskazanej przez twe napomnienia niż z wszelkiego bogactwa (Psalm 119). Ten werset streszcza to, co powiedzieliśmy Bogu, składając Mu ślub ubóstwa: „Panie, wszystkie dobra ziemskie gotowi jesteśmy uznać za śmieci, byleby należeć do wspólnoty, której życie skoncentrowane jest na wypełnianiu Twoich napomnień”. Oczywiście przez ten ślub nie wyszliśmy z ciała ani z jego potrzeb. Nadal musimy mieć co jeść, mieć się w co ubrać, mieć gdzie mieszkać. I to jest dobre, ponieważ, jak mówi Jean Vanier, codzienne potrzeby naszego ciała zostały nam dane po to, żebyśmy mieli sposobność do okazywania sobie wzajemnie miłości.