Krew na Całunie Turyńskim nadal ma czerwony odcień
Włoskim naukowcom udało się wyjaśnić, dlaczego plamy krwi na Całunie Turyńskim nie są całkowicie brunatne, lecz nadal zachowują czerwony odcień.
Kategoria
Sekcja: Duchowość i wiara
Włoskim naukowcom udało się wyjaśnić, dlaczego plamy krwi na Całunie Turyńskim nie są całkowicie brunatne, lecz nadal zachowują czerwony odcień.
Czy Mojżesz nie lubił matematyki? Na co się przyda stępiony skalpel? I o pustym działaniu. Franciszkańskie rozważanie "Daję Słowo" na XXII niedzielę zwykłą B - 2 września 2018 r.
Nie milkną komentarze po opublikowanym przez byłego nuncjusza apostolskiego w USA abp. Carlo Marię Viganò świadectwie, w którym oskarża m.in. Papieża Franciszka o tuszowanie spraw związanych z nadużyciami w Kościele.
Kurdom zależy na wyeliminowaniu chrześcijańskiej obecności w Syrii. Jednym z kroków prowadzących w tym kierunku jest atak na edukację. W ten sposób abp Jacques Behnan Hindo komentuje zamykanie szkół katolickich na północy Syrii. Kurdowie najpierw narzucili restrykcyjny program edukacji placówkom państwowym, a następnie zaczęli kontrolować szkoły prywatne, również te będące własnością Kościoła.
Podczas uroczystej Mszy św., której przewodniczył abp Salvatore Pennacchio, nuncjusz apostolski w Polsce, w Niepokalanowie otwarto Światowe Centrum Modlitwy o Pokój.
Zakaz przyjmowania do seminariów homoseksualistów to podstawowe i fundamentalne narzędzie do walkie z dwiema patologiami: plagą skandali seksualnych w Kościele katolickim oraz rozwadnianiem katolickiego nauczania na temat niemoralności homoseksualizmu. Tymczasem zakaz ten, sformułowany przez Stolicę Apostolską na polecenie Benedykta XVI w roku 2005, a powtórzony jeszcze za pontyfikatu papieża Franciszka, jest często ignorowany. Także w Polsce - mówi ks. Henryk Zieliński, w rozmowie z TVP Info.
Religijną sytuację miłości małżeńskiej spróbuję naszkicować na tle ogólniejszym. Zwrócę najpierw uwagę na to, jak dalece dobro, które czynimy i którym żyjemy, może być dwuznaczne. Sądzę, że w świetle zaproponowanego opisu sens sakramentu małżeństwa ukaże się nam niejako automatycznie.
Myśląc o II wojnie światowej i Oświęcimiu często zastanawiamy się, gdzie wtedy był Bóg i dlaczego na to pozwolił. Niektórzy uważają, że te wydarzenia wystarczą, aby udowodnić, że Boga nie ma... Czy na pewno? Ksiądz Piotr Pawlukiewicz omówił ten temat w jednym z kazań w kościele pw. Świętej Anny.
O. Szustak: Oto, jak zostać uzdrowionym przez Boga
Były kardynał Theodore McCarrick został obłożony przez Benedykta XVI sankcjami, jednak nie był posłuszny Ojcu Świętemu – powiedział w rozmowie z portalem LifeSiteNews arcybiskup Carlo Maria Viganò, autor głośnego oświadczenia, w którym oskarża on papieża Franciszka o to, że ten wiedział o nadużyciach kardynała i mimo to sankcje usunął.
W trakcie konferencji, która zebrała się w celu omówienia kwestii młodych katolików, abp Charles Chaput z Filadelfii poinformował, że w obliczu kryzysu w Kościele napisał list do papieża Franciszka, w którym prosi go o odwołanie zbliżającego się synodu o młodzieży, który ma się odbyć w Rzymie.
W głębi każdego z osobna cierpienia doświadczanego przez człowieka, a zarazem u podstaw całego świata cierpień, nieodzownie pojawia się pytanie: dlaczego? Jest to pytanie o powód, o rację, zarazem pytanie o cel (po co?), w ostateczności zaś zawsze pytanie o sens. Pytanie to nie tylko towarzyszy ludzkiemu cierpieniu, ale zdaje się wręcz wyznaczać jego ludzką treść — to, przez co cierpienie jest właśnie ludzkim cierpieniem. Ból, zwłaszcza fizyczny, rozprzestrzeniony jest szeroko w świecie zwierzęcym. Tylko jednak człowiek cierpiąc wie, że cierpi i pyta „dlaczego” — i w sposób już całkowicie i specyficznie ludzki cierpi, jeśli nie znajduje odpowiedzi na to pytanie. Jeśli nie znajduje wystarczającej odpowiedzi. Jest to zaś pytanie trudne, podobnie jak trudne jest inne, bardzo pokrewne tamtemu, pytanie o zło. Dlaczego zło? Dlaczego w świecie zło? Gdy pytamy w ten sposób, zawsze przynajmniej w jakiejś mierze, pytamy też o cierpienie.
Kościołem katolickim wstrząsa skandal homoseksualny. Tak - homoseksualny, nie pedofilski. Lwia część duchownych, którzy dopuszczali się seksualnych nadużyć, to geje. Molestowali kleryków i dorastających chłopców. Gdyby byli pedofilami - problem dotyczyłby dzieci obojga płci. A jednak w ponad 80 procentach przypadków dotyczy mężczyzn. Kościół katolicki przyjął w szeregi swoich kapłanów wilki w owczej skórze. To homoseksualiści, którzy zamiast głosić Ewangelię, straszliwie grzeszą i ściągają własną duszę do piekła. Niszczą Boże dzieło.