Kategoria

Duchowość i wiara

Sekcja: Duchowość i wiara

(fot. wikipedia/EamonnPKeane /domena publiczna)

Kościół

Objawienie w Irlandii. Mieszkańcom ukazał się dziwny znak

Irlandczycy wspominają w tym tygodniu 140. rocznicę objawień w Knock. Nie chodzi tu o zwykłe rocznicowe obchody. Katolicy w tym kraju przekonują się bowiem coraz bardziej, że dany im pod koniec XIX w. znak, był przeznaczony również na czasy obecne, kiedy Kościół potrzebuje radykalnego odrodzenia wiary. Uroczystości w Knock rozpoczęły się już w niedzielę Mszą pod przewodnictwem bp Kevina Dorana. Ich kulminacja będzie miała miejsce w środę. To bowiem 21 sierpnia 1879 r. w nocy mieszkańcom małej wioski w zachodniej Irlandii ukazał się dziwny znak. Na ścianie kościoła zobaczyli Maryję, jej Oblubieńca Józefa, Jana Chrzciciela, ołtarz z Barankiem i krzyżem, oraz aniołów. Jak podkreśla rektor sanktuarium było to bardzo osobliwe objawienie. Trwało dwie godziny. Mogli je zobaczyć wszyscy mieszkańcy wioski. Ograniczało się jedynie do obrazu, nie było żadnego przesłania słownego – mówi ks. Richard Gibbons.

(fot. wikipedia/Domena publiczna)

Wiara

Zostań niewolnikiem Maryi, a zadzieją się cuda!

Św. Ludwik Maria Grignion de Montfort poświęcił życie, by szerzyć ideę oddania się w niewolę Matce Bożej. Stał się w ten sposób wzorem oddania Maryi. Nic dziwnego, że jest obecnie jedną z największych osobowości Kościoła, która wywarła ogromny wpływ na wielu współczesnych duchownych, jak św. Maksymilan Kolbe czy Jan Paweł II. Dlaczego jego świadectwo okazało się tak znaczące?

screenshot Youtube - Telewizja Republika

Kościół

Kard. Grocholewski: Nie możemy dać się zastraszyć! Musimy bronić prawdy

- Jestem pełen podziwu dla Polaków, że potrafią przeżywać i wyrażać swoją wiarę. - powiedział w rozmowie z Joanną Adamik z biura prasowego archidiecezji krakowskiej kardynał Zenon Grocholewski. Kardynał przyznał, że choć był już wcześniej w Sanktuarium Pasyjno-Maryjnym w Kalwarii Zebrzydowskiej – z Janem Pawłem II i Benedyktem XVI – to dopiero uczestnicząc w uroczystościach odpustowych Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, zrozumiał religijny i duchowy wymiar tego miejsca.

Ich jedynym pokarmem była Komunia święta

Kościół

Ich jedynym pokarmem była Komunia święta

Znane są osoby, które przez długi czas, niekiedy przez wiele lat, żyły, nie przyjmując pożywienia, a ich jedynym pokarmem była Komuna św. Jedną z pierwszych była wiejska francuska dziewczyna Alpais, żyjąca na początku XIII wieku Jej jedynym pokarmem przez wiele lat była codzienna Eucharystia.

Uwaga! Oto 12 stopni do piekła wg św. Bernarda z Clairvaux

Kościół

Uwaga! Oto 12 stopni do piekła wg św. Bernarda z Clairvaux

Proces schodzenia po stopniach pychy opisał szczegółowo w XII w. św. Bernard z Clairvaux w traktacie "O stopniach pokory i pychy". Mówi tam o tym jak pewni ludzie "schodzą" po stopniach pychy osiągając wreszcie stan "śmierci duszy". Człowiek "umarły na duszy" - "żywy trup" zaczyna się "rozkładać" tracąc powoli, ale nieubłagalnie to, co można nazwać resztką jego człowieczeństwa, stając się coraz bardziej "trupem" i to tak dalece, stwierdza wielki Doktor Kościoła, że aż, w pewnym momencie "już cuchnie". Ten stan jest czymś najgorszym, co może nas spotkać, szczytem nieprawości i niegodziwości, a zarazem nieodwracalną, całkowitą degeneracją duchową i moralną człowieka. W jaki sposób dochodzi do tej degeneracji? Św. Bernard wyróżnia dwanaście etapów tego procesu.

Na widok krzyża zalewał się łzami. Św. Bernard z Clairvaux

Kościół

Na widok krzyża zalewał się łzami. Św. Bernard z Clairvaux

Bernard urodził się w rycerskim rodzie burgundzkim, na zamku Fontaines pod Dijon (Francja) w 1090 r. Jego ojciec, Tescelin, należał do miejscowej arystokracji jako wasal księcia Burgundii. Jego matka (Aletta) była córką hrabiego Bernarda z Montbard. Jako chłopiec Bernard uczęszczał do szkoły prowadzonej przez kanoników diecezjalnych w St. Vorles, gdzie ojciec Bernarda miał swoją posiadłość. Ojciec marzył dla syna o karierze na dworze księcia Burgundii. W Boże Narodenie Bernardowi miało się pojawić Dziecię Boże i zachęcać chłopca, aby poświęcił się służbie Bożej. Kiedy Bernard miał 17 lat (1107), umarła mu matka. Zwrócił się wówczas do Maryi, by mu zastąpiła matkę ziemską. Będzie to jeden z rysów charakterystycznych jego ducha: tkliwe nabożeństwo do Bożej Matki.

Fot. Дмитрий Садовников (soccer.ru) via Wikipedia, CC 3.0 / Antoine Dellenbach via Flickr, CC BY-SA 2.0 / Дмитрий Садовников (soccer.ru) via Wikipedia, CC 3.0

Wiara

Oto piłkarze, którzy nie wstydzą się Chrystusa!

Dzisiejszy świat chciałby zapomnieć o Chrystusie i odrzucić niewygodną dla siebie Prawdę. Wciąż jednak nie brak świadectw wiary, również wśród osób, które dla wielu są autorytetami. Podobnie jest w świecie sportu – o Jezusie nie wstydzi się mówić wielu piłkarzy. O kim mowa?

Tragiczna śmierć polskiego misjonarza

Kościół

Tragiczna śmierć polskiego misjonarza

W Portoryko tragicznie zginął polski misjonarz ks. Stanisław Szczepanik ze Zgromadzenia Księży Misjonarzy. Wiele wskazuje na to, że poniósł śmierć w wyniku nieszczęśliwego wypadku. Okoliczności bada jednak policja, ponieważ nieprzytomnego kapłana znaleziono leżącego na chodniku z rozbitą głową.

(fot. pixabay)

Kościół

Tragiczna śmierć polskiego misjonarza

W Portoryko tragicznie zginął polski misjonarz ks. Stanisław Szczepanik ze Zgromadzenia Księży Misjonarzy. Wiele wskazuje na to, że poniósł śmierć w wyniku nieszczęśliwego wypadku. Okoliczności bada jednak policja, ponieważ nieprzytomnego kapłana znaleziono leżącego na chodniku z rozbitą głową. Obok stał rower, którym misjonarz jechał na poranną Eucharystię. Nie było żadnych świadków zdarzenia. Do wypadku doszło 16 sierpnia w Ponce, gdzie ostatnio pracował. Dwa dni później zmarł w miejscowym szpitalu. Zgodnie z ostatnią wolą ks. Szczepanika, zawartą w testamencie napisanym zakonnym zwyczajem przed wyjazdem na misje, jego narządy przekazano do przeszczepu. „Był człowiekiem niezwykle przyjacielskim, otwartym na ludzi, którym służył, ale i braci, z którymi dane mu było pracować” – mówi Radiu Watykańskiemu ks. Jarosław Lawrenz, którego zmarły kapłan wprowadzał w realia pracy misyjnej w Zairze. Następnie w 2000 r. razem zakładali placówkę misyjną na Haiti.

(fot. youtube)

Kościół

Episkopat Ukrainy dziękuje abp. Jędraszewskiemu

"My, Pasterze ukraińskiej ziemi, przez wiele lat doświadczaliśmy i do dziś doświadczamy niszczących skutków ideologii komunistycznej, która doprowadziła wiele ludzkich istnień do duchowego zniszczenia, a która podobnie jak ideologia gender przybierała maskę walki o równość (...) W imieniu Pasterzy rzymskokatolickiego Kościoła ukraińskiej ziemi pragnę wyrazić Drogiemu Księdzu Arcybiskupowi naszą braterską solidarność, wsparcie oraz nade wszystko zapewnić Go o naszej modlitwie! " - w liście do abpa Marka Jędraszewskiego napisał bp Bronisław Bernacki, Przewodniczący Konferencji Episkopatu Ukrainy. To kolejny, po Czechach, Słowacji i Węgrzech, Episkopat, który złożył podziękowania i wyrazy solidarności metropolicie krakowskiemu i wiceprzewodniczącemu Konferencji Episkopatu Polski za niezłomne i odważne głoszenie Ewangelii.