Sama wiara to za mało. Wierzący poszukuje zrozumienia
Wierzący ulegają czasem pokusie położenia tak silnego akcentu na akt wiary, że rozum zdaje się nie odgrywać już żadnej roli. A przecież jeśli wiara ma odpowiadać naturze człowieka, musi być rozumna. Nie mylił się słynny myśliciel Błażej Pascal, gdy twierdził, że „serce ma swoje racje, których rozum nie zna”. Nie znaczy to jednak, że wiarę chrześcijańską można zredukować do ślepego impulsu serca.