Słowo Boże na poranek: Zdumiewali się Jego nauką, gdyż słowo Jego było pełne moc
Jezus udał się do Kafarnaum, miasta w Galilei, i tam nauczał w szabat. Zdumiewali się Jego nauką, gdyż słowo Jego było pełne mocy.
Kategoria
Sekcja: Duchowość i wiara
Jezus udał się do Kafarnaum, miasta w Galilei, i tam nauczał w szabat. Zdumiewali się Jego nauką, gdyż słowo Jego było pełne mocy.
„Ta sytuacja przede wszystkim wiąże się z upokorzeniem, które dla nikogo nie jest miłe. To jednak jest rodzaj lekceważenia i samego miejsca, jakie zajmują lekcje religii w szkole, a także nauczycieli i uczniów” – mówi o działaniach MEN abp Adrian Galbas.
- Wszystkim życzę bardzo udanego czasu wzrastania - na sposób Pana Jezusa - w mądrości i w łasce u Pana Boga i u ludzi. To znaczy, żeby poznając nowe rzeczy, wchodząc w świat nowych przedmiotów, uczyć się tego, co najważniejsze - własnego człowieczeństwa w oparciu o Pana Boga — do uczniów, nauczycieli i katechetów u progu nowego roku szkolnego zwrócił się metropolita krakowski.
I dodał: Zaprawdę, powiadam wam: Żaden prorok nie jest mile widziany w swojej ojczyźnie. Naprawdę, mówię wam: Wiele wdów było w Izraelu za czasów Eliasza, kiedy niebo pozostawało zamknięte przez trzy lata i sześć miesięcy, tak że wielki głód panował w całym kraju
W Stoczku Klasztornym (znanym też pod nazwą Stoczek Warmiński) w archidiecezji warmińskiej w 1640 r. zbudowano kościół pw. Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny. Obecnie znajduje się tu także dom zakonny marianów, założony w 1958 r. w starym klasztorze pobernardyńskim.
Z całą mocą ponawiam mój pilny apel o natychmiastowe zawieszenie broni i poważne zaangażowanie w dialog – wezwał Leon XIV po niedzielnej modlitwie Anioł Pański, odnosząc się do wojny na Ukrainie. Zaapelował do wiernych o nieustanne modlitwy, aby Bóg powstrzymał pandemię zbrojeń na świecie.
Proces schodzenia po stopniach pychy opisał szczegółowo w XII w. św. Bernard z Clairvaux w traktacie "O stopniach pokory i pychy". Mówi tam o tym jak pewni ludzie "schodzą" po stopniach pychy osiągając wreszcie stan "śmierci duszy". Człowiek "umarły na duszy" - "żywy trup" zaczyna się "rozkładać" tracąc powoli, ale nieubłagalnie to, co można nazwać resztką jego człowieczeństwa, stając się coraz bardziej "trupem" i to tak dalece, stwierdza wielki Doktor Kościoła, że aż, w pewnym momencie "już cuchnie". Ten stan jest czymś najgorszym, co może nas spotkać, szczytem nieprawości i niegodziwości, a zarazem nieodwracalną, całkowitą degeneracją duchową i moralną człowieka. W jaki sposób dochodzi do tej degeneracji? Św. Bernard wyróżnia dwanaście etapów tego procesu.
Jak podaje portal „Open Doors”, w Nigerii z rąk terrorystów zginęli kolejni chrześcijanie. Dwa miesiące po czerwcowej masakrze – potępionej przez papieża Leona XIV i w której śmierć poniosło ponad 200 osób – w stanie Benue w wiosce Yelewata, zamieszkanej niemal w stu procentach przez chrześcijan, ponownie zaatakowali terroryści z pasterskiego ludu Fulani. Według anonimowego urzędnika rządowego trzy osoby zabito, a trzy inne uciekły ranne. Portal „Truth Nigeria” podaje, że napaści dokonało 15 uzbrojonych dżihadystów, którzy wołali „Allahu Akbar”.
«Jeśli cię ktoś zaprosi na ucztę, nie zajmuj pierwszego miejsca, by przypadkiem ktoś znamienitszy od ciebie nie był zaproszony przez niego. Wówczas przyjdzie ten, kto was obu zaprosił, i powie ci: „Ustąp temu miejsca”, a wtedy musiałbyś ze wstydem zająć ostatnie miejsce.»
W obliczu kolejnych wstrząsów obyczajowych w Kościele wraca tekst Michała Barcikowskiego, opublikowany przy okazji ujawnienia nadużyć Jeana Vaniera. Autor nie roztrząsa psychologii upadku „charyzmatycznych liderów”, lecz stawia pytanie systemowe: dlaczego tak długo mogło dochodzić do krzywd i czemu zabrakło osłon, które w innych sferach życia są oczywistością.
Święta Teresa od Jezusa, odnowicielka Karmelu, w Księdze Życia wspomina wydarzenie, które miało miejsce w klasztorze w Avili w 1560 r. Na prośbę jej duchowych synów i córek papież Benedykt XIII w 1726 roku zgodził się na ustanowienie specjalnego święta przebicia serca świętej Matki Teresy, które zakony karmelitańskie obchodzą 30 sierpnia.
«Podobnie jest z królestwem niebieskim jak z pewnym człowiekiem, który mając się udać w podróż, przywołał swoje sługi i przekazał im swój majątek. Jednemu dał pięć talentów, drugiemu dwa, trzeciemu jeden, każdemu według jego zdolności, i odjechał. Zaraz ten, który otrzymał pięć talentów, poszedł, puścił je w obieg i zyskał drugie pięć. Tak samo i ten, który dwa otrzymał; on również zyskał drugie dwa. Ten zaś, który otrzymał jeden, poszedł i, rozkopawszy ziemię, ukrył pieniądze swego pana.»
Inspektoria Pilska Towarzystwa Salezjańskiego wydała oświadczenie, w którym potwierdziła, że ks. Dominik Chmielewski wszedł w „naruszającą normy moralne oraz zasady życia zakonnego” relację z kobietą.
Nazajutrz po obchodzonym w Kościele katolickim "Dniu judaizmu", wspominamy absolutnie nieprzeciętną postać na kartach dziejów tegoż Kościoła. 18 stycznia 1919 roku w wieku niespełna 20 lat przyjęła chrzest, a 18 stycznia 1986 roku, dokładnie w 67. rocznicę swych narodzin do życia we wspólnocie Kościoła odeszła do Pana, by zagubić się ze szczęścia w Jego wiecznym „uścisku Miłości”. Oto niezwykła historia s. Emanueli Kalb, córki narodu żydowskiego, która rozpoznała Mesjasza.