Dr Jerzy Targalski dla Frondy: Rosyjska agentura zwodzi pożytecznych idiotów
Fronda.pl: Czy zbezczeszczenie polskiego cmentarza w Bykowni mogło być rosyjską prowokacją?
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 230430
Fronda.pl: Czy zbezczeszczenie polskiego cmentarza w Bykowni mogło być rosyjską prowokacją?
Chociaż Marta Robin zmarła już dziewiętnaście lat temu, to jednak we Francji "pełno jej" wszędzie: w ruchach chrześcijańskiej odnowy, w nowopowstałych wspólnotach zakonnych, w książkach, artykułach.. . A to płynie z faktu, że przez jej dom przewinęło się ponad sto tysięcy ludzi, a dla każdej z osób spotkanie z Martą stało się źródłem nowej mocy, nowego spojrzenia na życie, a niejednokrotnie początkiem prawdziwego nawrócenia.
Portal Fronda.pl: Premier Węgier Viktor Orban uczestniczył wczoraj w konferencji w Brukseli, na której mówił o tym, że konieczna jest głęboka reforma Unii, która może znów „uczynić ją znów wielką”. Sądzi Pan, że to odrodzenie UE jest jeszcze realne?
Mały Poradnik Grzesznika
Portal Fronda.pl: Po raz kolejny media donoszą o dewastacji miejsca pamięci na Ukrainie, tym razem to cmentarz w Bykowni. To przypadek, że dwa tygodnie temu doszło do innego aktu wandalizmu, w Hucie Pieniackiej?
Tomasz Wandas, Fronda.pl: Jak ocenia Pan początek prezydentury Donalda Trumpa?
„Polskim obozem zagłady” nazwano niemiecki nazistowski obóz Auschwitz w piątkowym dzienniku włoskiej komercyjnej stacji telewizyjnej Canale 5. Materiał był poświęcony obchodom Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu.
Media donoszą, że na Ukrainie doszło do kolejnego aktu wandalizmu. Tym razem był to cmentarz w Bykowni, na którym doszło do profanacji i zniszczenia pomników, tak polskich, jak i ukraińskich. Dwa tygodnie temu z kolei zniszczony został w Hucie Pieniackiej pomnik pomordowanych Polaków. Trudno nie zadać sobie pytania, czy był to zwykły wandalizm, czy też może prawda jest zupełnie inna i mamy do czynienia z prowokacją. O opinię postanowiliśmy zapytać senatora Jana Marię Jackowskiego.
W rozdziale trzecim napotykamy mniejsze zagęszczenie herezji i cenzur aniżeli w rozdziale poprzednim, następuje tutaj tymniemniej powtarzanie, drążenie i pogłębianie twierdzeń godzących niewprost w depositum fidei najwyraźniej po to, by się czytelnikowi oczytały, skoro decies repetita placebunt – „rzeczy dziesięciokrotnie powtarzane zaczynają się podobać”, jak to ujął Seneca.
W Waszyngtonie odbywa się doroczna manifestacja przeciwników aborcji. W tak zwanym "Marszu za życiem" biorą udział dziesiątki tysięcy Amerykanów z całych Stanów Zjednoczonych. Demonstracja odbywa się po raz 44.
Wojskowe Biur Historyczno opublikowało dokumenty, z których jasno wynika, że "mordów na Żydach dopuszczali się bandyci z oddziału Grzegorza Korczyńskiego".
O rakietowym systemie przeciwlotniczym i przeciwrakietowym S-400 „Triumf” wiadomo tylko tyle, ile chcą Rosjanie. Tymczasem, to rosyjskie uzbrojenie ma niedoskonałości, których znajomość pozwoli spokojniej reagować np. na ciągle ponawiane przez Kreml groźby rozlokowania systemu S-400 w Obwodzie Kaliningradzkim.
Od dawna seks przestał być zamknięty jedynie w małżeńskiej sypialni. Również dużo mówi się o sprawach związanych z intymną sferą życia człowieka, choć głównie o sposobach osiągania przyjemności podczas współżycia seksualnego, poznawaniu kobiecego cyklu płodności, naturalnych metodach planowania rodziny, albo o środkach antykoncepcyjnych, dotyka się także zagadnienia inicjacji życia seksualnego przed zawarciem sakramentalnego związku a zabronionego z punktu widzenia Kościoła Katolickiego. Niestety, istnieje spora luka w zasobie wiedzy na temat uprawiania seksu i późniejszego przystępowania do sakramentu pokuty. Choć ten problem dotyczy licznej grupy ludzi, to nadal nie został dostatecznie wyjaśniony. Źródło problemu tkwi w niedostatecznym poznaniu istoty samego sakramentu.
Dzięki zakonom w naszym kraju kwitnie życie duchowe. Episkopat podał dane dotyczące zgromadzeń zakonnych nad Wisłą.
„Gdy wszyscy spokojnie oczekiwali jakiejś podłości ze strony Kremla w którymś z krajów bałtyckich, czy Odessie, Putin znalazł proste i eleganckie wyjście – zajęcie Białorusi” – pisze ekspert wojskowy Aleksiej Arestowicz na swoim profilu na Facebooku. Cytuje go portal Kresy24.pl