Gadowski o sługusach szatana, którzy wykorzystują spory religijne
„Być może jestem naiwny jak głowa szykująca się do przebicia muru i takowoż lotny, ale nie potrafię otrząsnąć się z pewnego niepokojącego uczucia” - pisze Witold Gadowski.
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 231834
„Być może jestem naiwny jak głowa szykująca się do przebicia muru i takowoż lotny, ale nie potrafię otrząsnąć się z pewnego niepokojącego uczucia” - pisze Witold Gadowski.
Konsul w Łucku Krzysztof Sawicki powiedział Polskiemu Radiu, że ostrzelanie budynku polskiego konsulatu było atakiem terrorystycznym. W nocy nieznani sprawcy ostrzelali polską placówkę dyplomatyczną. Nikomu nic się nie stało.
Polskie władze będą zabiegały o szczegółowe wyjaśnienie okoliczności ostrzelania naszego konsulatu na Ukrainie - zapewnił Marszałek Senatu. W nocy ostrzelano konsulat w Łucku. Budynek został uszkodzony, ale nikt nie ucierpiał.
Gadowski: Miejcie honor i pokażcie Niemcom...
Szokujące informacje z Irlandii Północnej. W jednej z fabryk Coca-Coli w puszkach z napojem odkryto ludzkie odchody.
Dwa lata temu, w 2015 roku, Bank Światowy i Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju pożyczyły niemal miliard dolarów Grupie Schwarz. To właściciel Lidla i Kauflanda. Celem była agresywna ekspansja w krajach Europy środkowo-wschodniej. Teraz EBOiR... przyznał kolejne 425 milionów na rozbudowę sieci Kaufland.
Dobre zmiany w więziennictwie. Jak poinformowała „Rzeczpospolita” - już 42 procent więźniów podczas odbywania kary więzienia świadczy również pracę. NIK twierdzi z kolei, że można zrobić jeszcze więcj.
Jesteśmy świadkami powrotu cenzury – pisze w swoim felietonie na stronie Warsaw Enterprise Institute Dariusz Matuszak. Przykładów jest wiele. Od niemieckiego projektu ustawy, wedle której karać można właścicieli i administratorów portali społecznościowych, którzy nie zdejmą z nich tekstów zawierających „mowę nienawiści”, aż po karę...
Polski konsulat w Łucku na Ukrainie został ostrzelany z granatnika. Ukraińskie organy ścigania sądzą, że była to rosyjska prowokacja.
Noszenie burek i innych ubrań zasłaniających twarz zostaje zabronione w miejscach publicznych – tak zadecydował we wtorek rząd Austrii. Chodzi o nowy program integracji imigrantów i uchodźców.
Dokument podsumowujący program 500 plus w najbliższych dniach trafi na Komitet Stały Rady Ministrów, a następnie do rządu i Sejmu - zapowiedziała szefowa MRPiPS Elżbieta Rafalska. Jej zdaniem w połowie kwietnia powinien być przedmiotem debaty parlamentarzystów.
1. Wczoraj w Parlamencie Europejskim miało miejsce spotkanie kolejnego ministra rządu premier Beaty Szydło z europosłami z klubu polskiego, czyli posłami do PE ze wszystkich partii politycznych, które mają swoją reprezentację w Brukseli.
Raptem pięć dni po dwudniowym szczycie Rady Europejskiej odbyła się w Parlamencie Europejskim debata na temat konkluzji posiedzenia RE. Głos zabrał Donald Tusk – następnego dnia nikt nie pamiętał, co powiedział. Przemówił też szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker, który dość histerycznie reagował na głosy krytyki ze strony eurosceptyków. Poza tym, niemal bez przerwy pił wodę i od czasu do czasu wstawał w trakcie wystąpień innych posłów. Stał nieruchomo przez parę minut, wpatrując się gdzieś w przestrzeń, po czym znowu siadał. Niektórzy mówili, że może widzi tam czy ówdzie białe myszki ‒ ale ja ich nie widziałem, zatem trudno mi te wersję potwierdzić. Głos zabrał też premier Włoch Paolo Gentiloni. Pretekstem do jego wystąpienia był fakt, że jeszcze w marcu ma być w Rzymie wielka feta z okazji 60. rocznicy Traktatów Rzymskich, które formalnie zapoczątkowały EWG czyli matkę dzisiejszej Unii. Włoch nawijał nam makaron na uszy, inny Włoch udzielił mu głosu (przewodniczący PE Antonio
Raptem pięć dni po dwudniowym szczycie Rady Europejskiej odbyła się w Parlamencie Europejskim debata na temat konkluzji posiedzenia RE. Głos zabrał Donald Tusk – następnego dnia nikt nie pamiętał, co powiedział. Przemówił też szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker, który dość histerycznie reagował na głosy krytyki ze strony eurosceptyków. Poza tym, niemal bez przerwy pił wodę i od czasu do czasu wstawał w trakcie wystąpień innych posłów. Stał nieruchomo przez parę minut, wpatrując się gdzieś w przestrzeń, po czym znowu siadał. Niektórzy mówili, że może widzi tam czy ówdzie białe myszki ‒ ale ja ich nie widziałem, zatem trudno mi te wersję potwierdzić. Głos zabrał też premier Włoch Paolo Gentiloni. Pretekstem do jego wystąpienia był fakt, że jeszcze w marcu ma być w Rzymie wielka feta z okazji 60. rocznicy Traktatów Rzymskich, które formalnie zapoczątkowały EWG czyli matkę dzisiejszej Unii. Włoch nawijał nam makaron na uszy, inny Włoch udzielił mu głosu (przewodniczący PE Antonio