Redakcja Fronda.pl

Autor

Redakcja Fronda.pl

Redakcja

Migrated legacy fallback author.

Artykułów: 230497

Fot. lic. CC BY 2.5 via Wikipedia

Wiadomości

Smoleńsk: Lasek się tłumaczy i mówi o chaosie

"Rolą prokuratury jest ocena błędów opisanych w raporcie Millera" – powiedział radiu RMF FM Maciej Lasek, były szef Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych. Odniósł się do zarzutu umyślanego sprowadzenia katastrofy w ruchu lotniczym dla kontrolerów w Smoleńsku, który przedstawiła w poniedziałek prokuratura.

Fot. Youtube; Antonio Melina, lic. CC BY 2.0

Wiadomości

Czy Rosję objęły macki islamskiego terroru?

Co najmniej 10 osób nie żyje, a kilkadziesiąt zostało rannych w wybuchach, do których doszło w metrze w Petersburgu. Według wstępnych informacji podawanych przez lokalne media, ładunek domowej roboty wybuchł w wagonie podziemnej kolejki między stacjami Sennaja Płoszczadź oraz Technologiczieskij Instytut.

Fot. Youtube

Wiadomości

W Białymstoku trwa proces o wspieranie ISIS

Sąd Okręgowy w Białymstoku postanowił w poniedziałek utrzymać areszty wobec trzech Czeczenów oskarżonych o wspieranie tzw. Państwa Islamskiego (ISIS). Czwarty będzie mógł areszt opuścić, jeśli w ciągu trzech tygodni wpłaci 10 tys. zł poręczenia majątkowego.

fot. youtube

Wiadomości

Gwiazdowski celnie obnaża patologie Konstytucji

PiS narusza Konstytucję. Konkretnie jej art. 10 ust. 1, wprowadzający zasadę równowagi władz. I nawet głośno o tym mówi: wygraliśmy, możemy co chcemy. Problem w tym, że sama Konstytucja narusza Konstytucję. Akceptuje bowiem de facto system wodzowski, który przecież jest jak najbardziej sprzeczny z zasadą trójpodziału i równowagi władz, a funkcjonuje w najlepsze.Najpierw zakłada się partię. Partia może mieć statut wodzowski – to samo w sobie nie jest sprzeczne z Konstytucją. Potem trzeba uzyskać poparcie mediów, by móc starać się o poparcie wyborców. Czasami, co prawda, można zyskać poparcie wyborców bez poparcia głównych mediów, ale tylko wówczas gdy media te są ewidentnie wrogie i niesprawiedliwe w ocenach – bo wyborcy tego chyba nie lubią.

Jak św. Maksymilian Kolbe odwiedził po śmierci swoją matkę!

Kościół

Jak św. Maksymilian Kolbe odwiedził po śmierci swoją matkę!

W tomie z serii Chrześcijanie pod redakcją bp. B. Bejze opublikowane są listy Marii Kolbe, matki św. Maksymiliana. Jeden z tych listów napisany w okresie okupacji zawiera opis nadzwyczajnego spotkania. Maria Kolbe pisze, że w 1941 r., wkrótce po męczeńskiej śmierci swojego syna, o której wtedy jeszcze nie wiedziała, po przebudzeniu rozpoczęła poranną modlitwę. W pewnej chwili usłyszała delikatne pukanie do drzwi, odwróciła się i zdumiona zobaczyła swego syna Maksymiliana ubranego w franciszkański habit. Był radosny, uśmiechnięty, nadzwyczajnie piękny i promieniujący przedziwną jasnością. Pani Kolbe zaniemówiła z radości i zapytała po chwili milczenia: Synu, czy Niemcy ciebie wypuścili? Maksymilian przeszedł przez pokój, zbliżył się do okna i powiedział: Nie martw się o mnie, mamo. Tam, gdzie jestem, jest pełnia szczęścia. Po wypowiedzeniu tych słów nagle znikł. Maria Kolbe natychmiast zrozumiała, że jej syn umarł i przyszedł, aby ją o tym poinformować. Dopiero później przyszła pocztą o

Oto tajemnica niesamowitych wizji ojca Klimuszki

Kościół

Oto tajemnica niesamowitych wizji ojca Klimuszki

Ojciec Klimuszko - jasnowidz z Elbląga Słoneczny lipcowy dzień. Dwoje dzieci zbiera w lesie poziomki. Są tak pochłonięte zabawą i rozmową, że nie zauważają nadciągającej burzy. Zaskoczone deszczem chowają się pod krzakiem. Ulewa jest jednak tak potężna, że nawet to nie chroni ich przed przemoknięciem. Mimo że znają się niemal od kołyski, chłopiec dopiero teraz zauważa na dłoni dziewczynki liczne i szpetne brodawki, które nabrzmiały od deszczu. Bez namysłu zrywa rosnące w pobliżu jaskółcze ziele i jego sokiem naciera dłonie dziewczynki. Po kilku dniach brodawki znikają bez śladu, a chłopiec zaczyna się zastanawiać, skąd przyszło mu do głowy, żeby sięgnąć akurat po to zioło