Michał Orzechowski: EUropa i Europa
‘Rzeczpospolita’ tak opisuje zwycięstwo Emmanuela Macrona w tekście ‘Francuzi nie zabili Unii’ - ‘Wspólnota jeszcze nigdy nie była tak bliska rozpadu jak w minioną niedzielą. Brexit był dla niej ciosem, ale nie śmiertelnym. Frexitu by nie przeżyła. A to właśnie oznaczałoby zwycięstwo Le Pen’ (‘Rzeczpospolita’ 08.05.2017, str. 1 - autor Jędrzej Bielecki).Cóż, można by w takim razie zapytać czy aż tak słaba jest Unia Europejska, że jedne wybory w jednym z 27 krajów Unii mogą od razu zadecydować o jej rozpadzie? Albo może powyższy tekst świadczy jedynie o nabożnym stosunku do Unii Europejskiej jej bezkrytycznych wielbicieli, żeby nie powiedzieć wyznawców? EU widać można traktować na dwa sposoby: albo jako specyficzny obiekt laickiej wiary, rodzaj spełnionego albo przynajmniej tworzonego raju na ziemi, ostatecznego celu historii; albo też można traktować Unię Europejską po prostu jako jedną w wielu wspólnot gospodarczo-politycznych, w które można lub też nie się angażować, tak jak np. Bryt