Redakcja Fronda.pl

Autor

Redakcja Fronda.pl

Redakcja

Migrated legacy fallback author.

Artykułów: 230106

Fot. screenshot - YouTube (wPolsce24)

Polityka

„Koniec wojny”. Prezes PiS wyraża gotowość do współpracy również z PO

Kampania wyborcza i wynik wyborów prezydenckich ukazały ogromną skalę polaryzacji w Polsce. Nadzieją na powstrzymanie pogłębiających się podziałów jest powołanie rządu technicznego, co wczoraj zaproponował prezes PiS Jarosław Kaczyński. Pytany przez dziennikarzy o tę propozycję, polityk wskazał, że jego ugrupowanie jest w tej sprawie otwarte na współpracę ze wszystkimi siłami, w tym z Platformą Obywatelską.

Fot. screenshot - YouTube (Radio ZET, Sławomir Mentzen)

Polityka

Rzecznik PiS reaguje na propozycję Mentzena

Rzecznik PiS zareagował na propozycję lidera Konfederacji Sławomira Mentzena, który chciałby spotkania z Jarosławem Kaczyńskim w związku z propozycją prezesa PiS powołania rządu technicznego w celu odsunięcia od władzy Donalda Tuska.

Fot. X (Tom Rose)

Izrael i Żydzi

Tom Rose przeciwko niemieckiej wersji Holokaustu w izraelskiej prasie i atakom na Karola Nawrockiego

Po zwycięstwie Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich w Polsce, izraelski portal "The Times of Israel" opublikował artykuł, w którym określił go mianem "konserwatywnego rewizjonisty Holokaustu". W publikacji zarzucono Nawrockiemu, że jako szef Instytutu Pamięci Narodowej (IPN) promował narrację gloryfikującą polski opór wobec nazistów, jednocześnie marginalizując badania nad polskim antysemityzmem i udziałem Polaków w zbrodniach na Żydach.

Fot. Screenshot - Polsat News

Polityka

Beata Szydło: Rząd Tuska stoi na krawędzi – czas na rząd techniczny

W najnowszym wywiadzie dla Radia ZET, była premier Beata Szydło wyraziła poważne wątpliwości co do zdolności rządu Donalda Tuska do uzyskania wotum zaufania. Jej zdaniem, rosnące napięcia w koalicji rządzącej, szczególnie po przegranej Rafała Trzaskowskiego w wyborach prezydenckich, mogą uniemożliwić utrzymanie obecnej większości sejmowej. Szydło podkreśliła, że nawet jeśli rząd przetrwa, będzie to jedynie wynik chęci koalicjantów do zachowania swoich stanowisk, a nie realnej zdolności do rządzenia.