Uwaga
1. Wczoraj ok. godz. 15 w Sejmie, niespodziewania zjawił się premier Tusk i próbował wywołać awanturę w ramach debaty dotyczącej zgody Sejmu w sprawie przedłużenia o kolejne 3 miesiące zakazu składania wniosków o azyl na granicy białorusko-polskiej. Ustawę wprowadzającą taką możliwość, Sejm przyjął miażdżącą większością blisko 4 miesiące temu (nie poparli jej tylko posłowie klubu Lewicy i koła Razem), więc było jasne, że w sprawie przedłużenia tego zakazu będzie podobnie, ale sztabowcy Platformy uznali, że przy tej okazji można, a nawet trzeba, zaatakować Prawo i Sprawiedliwość oraz kandydata na prezydenta dr Karola Nawrockiego. Po poniedziałkowej wieczornej tajnej naradzie w KPRM, razem z członkami sztabu Trzaskowskiego ustalono, że przy tej okazji wystąpi premier Tusk, a ponieważ nie ma żadnego limitu czasowego, to może do woli atakować obecną opozycję, a ta będzie miała zaledwie 5 min w wystąpieniu klubowym, żeby na ten atak odpowiedzieć.