Kościół
Co jakiś czas zgłaszają się do mnie penitenci, którzy dają świadectwo temu, że ich życie z dala od Boga było prawdziwym koszmarem. Chociaż początkowo wydawało się, że wyzwolenie się spod Bożej opieki i „nadzoru” Kościoła przyniesie prawdziwą wolność, to jednak bardzo szybko okazywało się, że bez wiary życie wcale nie jest takie kolorowe. W wierze jest pewna moc, która pozwala zrozumieć, że nie własnymi siłami stawiamy czoła światu, ale liczymy także na pomoc z góry. Zawsze w takich momentach przypominają mi się słowa św. Piotra skierowane do Jezusa: „Panie, do kogo pójdziemy?”. Jest w nich zawarty pewien radykalizm, który zrozumieją jedynie ci, którzy zauważają różnicę między życiem z Jezusem a życiem bez Niego.