Musi w nas być ogromne pragnienie czystości duszy...
Nasze dusze są gruboskórne, opierają się, trzeba czasu, by wydelikatniały. Podobnie jak lekki wiatr nie poruszy liścia łopianu, tak trzeba czasu, by dusza mogła delikatne tchnienie Ducha Świętego rozpoznać, przyjąć i pójść za Nim.