Szydło: Działania KE wobec Polski to wymuszanie, straszenie i szantaż
„Nikt nam nic nie daje, bo Polska płaci składki i jest takim samym członkiem UE jak Niemcy” – powiedziała była premier RP Beata Szydło.
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 230258
„Nikt nam nic nie daje, bo Polska płaci składki i jest takim samym członkiem UE jak Niemcy” – powiedziała była premier RP Beata Szydło.
„Polska domaga się sprawiedliwych zasad dla wszystkich w UE” – napisał po wczorajszej debacie w Parlamencie Europejskim premier RP Mateusz Morawiecki w swym tekście dla „Super Expressu”.
„Ten człowiek nie potrafi przegrywać, nie potrafi uznawać woli wyborców - swoją porażkę z moim śp. bratem uznał za skandal, a nie za werdykt obywateli. On tak postrzega świat” – powiedział Jarosław Kaczyński w wywiadzie udzielonym „Gazecie Polskiej”.
„Teraz przybył w zaświaty, gdzie jestem pewien, że wielu przyjaciół już na niego czekało. Mam nadzieję, że wkrótce do nich dołączę" – napisał Benedykt XVI po śmierci swojego najbliższego przyjaciela, o. Gerharda Winklera, cystersa z austriackiego Wilhering, w liście do przełożonego tego opactwa.
Kim jest dla mnie Bóg w Kościele w czasach lęku i kryzysu?
Wściekłość neobolszewickiej części Parlamentu Europejskiego oraz Komisji Europejskiej, której erupcję mogliśmy dzisiaj oglądać, wynika z jednej prostej przyczyny.
Paweł Zalewski pożegnał się z Platformą Obywatelską. Polityk nie złożył odwołania po tym, jak sąd koleżeński wykluczył jego i Ireneusza Rasia na wniosek Borysa Budki. Powodem miało być działanie na szkodę partii.
„Myślę, że potrzebne są kolejne przegrane przez nich wybory. Parlamentarne, a dobrze by było, by również i prezydenckie. To mogłoby być impulsem do refleksji - przynajmniej dla niektórych - że dalej tak się nie da” – powiedział Jarosław Kaczyński oceniając w rozmowie z „Gazetą Polską” postawę opozycji totalnej.
PIERWSZE CZYTANIE Chrześcijanin jest sługą sprawiedliwości stroniącym od niewoli grzechu
Jan urodził się 24 czerwca 1390 r. w Kętach (ok. 30 km od Oświęcimia). Do naszych czasów przetrwało ok. 60 dokumentów z jego autografem, stąd wiemy, że podpisywał się najczęściej po łacinie jako Jan z Kęt (Johannes de Kanti, Johannes de Kanty, Johannes Kanti i Joannes Canthy). Po ukończeniu szkoły w Kętach, która musiała stać na wysokim poziomie, zapisał się w 1413 r. na Uniwersytet Jagielloński (miał wówczas już 23 lata). Studia przebiegały pomyślnie, o czym świadczą daty osiąganych stopni naukowych. Najpierw studiował nauki wyzwolone na wydziale artium, gdzie głównym wykładanym przedmiotem była filozofia Arystotelesa. Tu uzyskał w 1415 roku stopień bakałarza, a trzy lata później w styczniu 1418 roku został magistrem filozofii. Objął wówczas funkcję wykładowcy. Stanowisko to było wówczas bezpłatne. Dlatego na swoje utrzymanie Jan zarabiał prywatnymi lekcjami i pomocą duszpasterską jako kapłan (nie znamy dokładnej daty ani miejsca święceń kapłańskich, ale musiało to być między 1418 a 1
Policja zatrzymała mężczyznę podejrzanego o ścięcie przydrożnego krzyża w Zielonej Górze. Rzecznik lubuskiej policji podinsp. Marcin Maludy przekazał, że trwają czynności procesowe z udziałem 31-latka. Grozi mu nawet do dwóch lat pozbawienia wolności.
Od Soboru Trydenckiego Kościół, broniąc swojej tożsamości przed zapędami ruchów związanych z reformacją, ujednolicił przepisy liturgiczne, uważając słusznie, że liturgia ma w wiernych podtrzymywać świadomość świętości Boga, Kościoła, wiary i chrześcijańskich wartości.
„Już się przyzwyczailiśmy do presji, Budapeszt i Warszawa wytrwają, stojąc ramię w ramię” – napisała po dzisiejszej debacie w Parlamencie Europejskim węgierska minister sprawiedliwości Judit Varga.
Zainicjowany przez Papieża Franciszka proces synodalny można uważać za przygotowanie do przyszłego soboru – twierdzi kard. Dominik Duka. Po Synodzie o Amazonii Ojciec Święty doszedł do wniosku, że trzeba przygotować Kościół na pewne zmiany. To jest powód, dla którego wyruszamy w tę synodalną drogą – dodaje kard. Duka.
Minister spraw wewnętrznych Niemiec Horst Seehofer skierował list do szefa polskiego MSWiA Mariusza Kamińskiego, w którym dziękuje za ochronę zewnętrznej granicy Unii Europejskiej. Podkreśla, że problem nielegalnej migracji szczególnie dotyka Niemiec.