Kuźmiuk: Dwa megaskandale resortu Żurka prezentami pod choinkę dla koalicji 13 grudnia
1. Najpierw Rzeczpospolita , a później także mecenas Adam Gomoła, obrońca jednej z urzędniczek pracującej przy Funduszu Sprawiedliwości, poinformowali o wręcz megaskandalu związanym właśnie z tym funduszem. O tym, że organizacje finansowane z tego funduszu, pomagające ofiarom przestępstw, nie otrzymają środków na ten cel od początku przyszłego roku, bo resort sprawiedliwości nie rozstrzygnął konkursu dotacyjnego, wiadomo było już od ponad tygodnia, ale jak się okazje, był to zaledwie początek tego megaskandalu. Z tekstu w Rzeczpospolitej dowiedzieliśmy się, że mimo tego, iż do oceny formalnej złożonych przez różne organizacje wniosków o te dotacje, zatrudniono aż 9. dodatkowych urzędników resortu sprawiedliwości, to do ich oceny merytorycznej zdecydowano się zatrudnić firmę zewnętrzną.