O. Leon: Nie wolno zapomnieć o dziękczynieniu!
Zdaje się tak niedawno modliliśmy się za papieża św. Jana Pawła II w dniach jego odchodzenia z tego świata, a potem dowiedzieliśmy się, albo i oglądali na filmie, jak najbliższe otoczenie zaraz po śmierci śpiewało przez łzy dziękczynny hymn Te Deum laudamus – Ciebie Boże chwalimy. Tak, bo smutek smutkiem, ale za takiego papieża nie można było nie dziękować Bogu.