To są absurdy i szkoda, że Unia daje wiarę tym kłamstwom”

- dodała była ambasador Stanów Zjednoczonych.

Dodawała też, że obecnie Polska jest niekwestionowanym liderem w kwestii niesienia wsparcia Ukrainie. Zaznaczyła, że wszystko co robią sojusznicy, dzieje się we współpracy z Warszawą. Odnosząc się do zarzutów na temat cofania się Polski jeśli chodzi o demokrację, Mosbacher jasno zaznaczyła, że to kłamstwa, a demokracja w Polsce działa bez zarzutu.

Obawiam się, że to ciągłe czepianie się Polski wynika z niezrozumienia tego kraju, który w Europie Środkowo-Wschodniej jest liderem”

- podkreśliła.

Przypomniała, że to właśnie Polacy próbowali od lat na arenie międzynarodowej opowiadać światu o tym, czym jest Rosja, jednak nikt nie chciał ich słuchać. Oceniła też, że dzisiejsza sytuacja to w dużej mierze wina Niemców, którzy chcieli uzależnić Europę od taniego gazu z Rosji. Dodała, że czas myśleć o tym, co będzie po wojnie i jakie są możliwe scenariusze.