Alexis Brezet stwierdził, że wynik ten oznacza, że „skrajna lewica jest u bram władzy”. Staje się ona bowiem pierwszą siłą opozycyjną we Francji. Ocenił też, że największym wygranym wyborców jest przede wszystkim Zjednoczenie Narodowe Marine Le Pen. O ile przez pięcioma laty uzyskało ono zaledwie osiem mandatów, teraz jest to 80-90.
Krytycznie o wyniku Razem pisze także „Le Monde”. Dziennik zatytułował swoją czołówkę: „Macron wobec ryzyka paraliżu politycznego”. „Libertation” pisze z kolei o „upadku macronii” oraz „policzku dla Macrona”. Tu również wskazano na „szokująco dobry wynik” Zjednoczenia Narodowego.
