Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych ocenił, że obecnie Rosja chce przekonać zarówno rosyjskie społeczeństwo, jak i Zachód, że Polska „[…] nie ma prawa do podmiotowości, nie powinna być traktowana poważnie przez sojuszników i powinna stanowić <<szarą strefę>> bezpieczeństwa między NATO i Rosją”.
W rozmowie z portalem TVP.Info Żaryn stwierdził, że w swoim wpisuje podsumował działania dezinformacyjne Rosji. Swój początek miały one w 2014 roku – powiedział rzecznik – kiedy to Rosja po raz pierwszy zaatakowała Ukrainę oraz anektowała Krym. Wskazał też, że działania zaostrzyły się gdy umocniona została wschodnia flanka NATO 2 lata później.
Teraz zdaniem Żaryna, Rosja będzie usiłowała pokazywać Polskę jako kraj, który jest „zacietrzewiony rusofobią”, aby NATO zrezygnowało ze stacjonowania w tym miejscu. Podkreślił też, że rosyjska propaganda nie jest u nas silna, ponieważ Polacy są świadomym społeczeństwem. Zauważył też jednak, że inaczej jest na Zachodzie – chociażby we Włoszech, gdzie Rosjanie „penetrują media mainstreamowe”.
Rosja próbuje przekonać odbiorców - rosyjskie społeczeństwo, a także Zachód, że Polska nie ma prawa do podmiotowości, nie powinna być traktowana poważnie przez sojuszników i powinna stanowić „szarą strefę” bezpieczeństwa między NATO i Rosją.
— Stanisław Żaryn (@StZaryn) June 19, 2022
2/2
