Cimoszewicz: Wizyta Bidena w Kijowie przypomina słynną wizytę Reagana w Berlinie
- Wczoraj Biden rzeczywiście zdumiewająco nieoczekiwanie pojawił się w Kijowie, żeby z jednej strony przesłać taki niezwykle mocny, czysty sygnał solidarności i poparcia Ukraińcom, a jednocześnie, żeby zasygnalizować Moskwie, że Stany Zjednoczone są poważnie zaangażowane w to, żeby Ukraina nie przegrała – powiedział na antenie Polsat News w programie "Graffiti były premier, a obecnie europoseł KO Włodzimierz Cimoszewicz.