Poruszające świadectwa matek aborcyjnych
- Ten straszliwy epizod mojego życia, był jakby cyklopem, który wyrwał wszystko, wlokąc za sobą emocje, uczucia, pragnienia i nawet, razem z nadziejami, ochotę do życia. Praca, rodzina, pomogły mi, ale dzisiaj tylko ja wiem o tym, co noszę w sercu. Jest to otwarty rachunek między mną a tą istotą, której zabroniłam przyjść na świat – mówi w szczerym wyznaniu jedna z matek, która zgodziła się na zabójstwo swojego nienarodzonego dziecka.