Rosyjski dyplomanta zasugerował jednocześnie użycie broni nuklearnej przeciwko Bośni i Hercegowinie odnosząc się do chęci przystąpienia tego kraju do NATO. Kałabuchow użył określenia "proporcjonalnej reakcji” jako prawa Moskwy w takiej sytuacji.

Jak przypomina agencja Unian, „nie jest to pierwszy raz, kiedy ambasador Kałabuchow groził Bośni i Hercegowinie bronią jądrową w związku z ewentualnym przystąpieniem Sarajewa do NATO”. Taka sytuacja miała już miejsce wiosną 2022 r. , kiedy w trakcie rozmowie z mediami "przypomniał" władzom tego kraju o możliwym zagrożeniu nuklearnym. Stwierdził też wtedy, że Moskwa ma wobec NATO plany.