Kościół
Ta sprawa zbulwersowała wiele osób w Maroku. Amina Filali, kiedy miała 15 lat, została zgwałcona. Kiedy nastolatka traci dziewictwo przed ślubem, jej rodzina w tradycyjnych rejonach kraju popada w niełaskę. By zmyć z siebie hańbę, zmusza się tam ofiary gwałtu do małżeństwa z gwałcicielem, co jest dopuszczone przez prawo. Po ślubie dziewczyna była bita przez męża, dlatego postanowiła się zabić. Przed tygodniem wypiła trutkę na szczury. Demonstranci w stolicy kraju Rabacie nieśli transparenty z napisem "Prawo zabiło Aminę", domagając się zmiany artykułu 475, który dopuszcza do tego typu związków. Wśród kilkuset osób zgromadzonych przed budynkiem parlamentu byli rodzice dziewczynki, którzy powiedzieli, że ślub z gwałcicielem sugerowali przedstawiciele lokalnego wymiaru sprawiedliwości. - Idź i wydaj córkę za mąż - usłyszał ojciec Aminy od prokuratora. - Jesteśmy świadkami skandalu. Czara goryczy się przelała. Musimy zmienić to prawo - powiedziała Fouzia Assouli, liderka organizacji walczą