Szef separatystów mordował w 1992 Bośniaków?
Przywódca prorosyjskich separatystów, Igor Girkin vel Striełkow, może być odpowiedzialny za mordowanie bośniackich muzułmanów w 1992 roku. Taką informację podał „International Buisness Times”.
Autor
Redakcja
Migrated legacy fallback author.
Artykułów: 230430
Przywódca prorosyjskich separatystów, Igor Girkin vel Striełkow, może być odpowiedzialny za mordowanie bośniackich muzułmanów w 1992 roku. Taką informację podał „International Buisness Times”.
Prokurator Generalny powiadomił Sejm, że prokuratura u posła Burego niczego ciekawego nie znalazła. To po co tam polazła i postawiła cały Sejm na równe nogi, w przeddzień głosowania nad wotum nieufności?Poseł Bury na idiotę nie wygląda, jakby zmalował jakieś przestępstwo, to dowodów jego popełnienia nie trzymałby, do cholery, w biurze. Zachodzę w głowę o co tam chodziło i co to była za ustawka?Zastraszenie Burego przed głosowaniem... być może, chociaż Bury zawsze w podskokach i dwiema rękami popierał Tuska, więc nie było potrzeby...Ciekawa jest ta informacja, że nic nie znaleźli. Prokuratura zazwyczaj takich komunikatów nie przekazuje, to jest wręcz naruszenie zakazu ujawniania wiadomości z postępowania przygotowawczego przed ich ujawnieniem na rozprawie. A może chodziło o uspokojenie kogoś, na przykład kolegów z prokuratury, zamieszanych w sprawy z Burym – spokojnie, nic tam na was nie ma...W każdym razie, pozostając w poetyce Himilsbacha i klimacie rozmów ministerialnych u Sowy – pro
Tak prof. Bogdan Chazan komentuje fakt, że już w dwa dni po odwołaniu go ze stanowiska dyrektora szpitala im. św. Rodziny, w placówce wykonano aborcję. Jego zdaniem, miało to pokazać, że "wyjątków nie ma i nie może być, że aborcja jest obowiązkowa i należy do podstawowych obowiązków lekarza ginekologa oraz, że w każdym szpitalu musi się odbywać".
Watykan rozpatruje konkretne środki, które miałyby pomóc w skróceniu procedury stwierdzania nieważności małżeństwa. Papieska Rada ds. Tekstów Prawnych sprawdza, czy w przyszłości mogłaby wystarczyć jakaś instancja prawna, by stwierdzić nieważność małżeństwa – powiedział przewodniczący tejże Rady, kard. Francesco Coccopalmerio.
W obliczu wydarzeń ostatnich tygodni, związanych ze Szpitalem im. Świętej Rodziny w Warszawie, rodzi się pytanie: Czy świat dzisiejszy tworzy cywilizację życia czy może – niestety – kulturę śmierci? Jakże wiele padało obraźliwych słów, którymi zostali obrzuceni ludzie stojący na straży życia dzieci poczętych, najbardziej bezbronnych, jeszcze nie narodzonych lecz już żyjących pod sercem swych matek, a wszystko rzekomo w imię prawa. Czyżby w narodzie św. Jana Pawła II zapanowała cywilizacja śmierci? A przecież właśnie w naszym mieście, na szczecińskich Jasnych Błoniach, Papież – nasz Rodak, upominał nas: „Trzeba, by o tym zagrożeniu, o własnym losie mówili, pisali, wypowiadali się przez filmy czy środki przekazu społecznego nie tylko ci, którzy – jak twierdzą – mają prawo do życia, do szczęścia i samorealizacji, ale także ofiary tego obwarowanego egoizmu. Trzeba, by mówiły o tym zdradzone, opuszczone i porzucone żony, by mówili porzuceni mężowie. By mówiły o tym pozbawione prawdziwej mił
Według Brzezińskiego Stany Zjednoczone są w obecnej niestabilnej sytuacji geopolitycznej skazane na ścisłą współpracę z Chinami.
Na pytanie Michała Gąsiora z Natemat.pl, czy warto mieszkać ze sobą przed ślubem, Wioletta Lekszycka, terapeuta małżeński i rodzinny, odpowiada pytaniem – czy testuje się pralkę przed zakupem. „To może dość brutalne porównanie, ale ja mam w tej sprawie radykalną opinię – ponad 20 lat jestem w tym zawodzie i uznaję, że teza mówiąca o tym, jakoby wspólne mieszkanie było potrzebnym dobrym przedślubnym testem, to jeden wielki mit” – mówi Lekszycka.
"Macierewicz najlepszym politykiem? Ten człowiek jest chory psychicznie o trzeba mu urlopu” - napisał na profilu Marii Sokołowskiej na portalu społecznościowym jeden z internautów.
Joanna Senyszyn, walcząca o unicestwienie katolicyzmu z przestrzeni publicznej Polski, tym razem posunęła się o krok dalej: wezwała publicznie do samobójstwa profesora Bogdana Chazana. Oto co napisała na swoim Twitterze: "Chazan zdruzgotany,bo"zabito dziecko",On zabijał kidyś masowo.Powinien się hipokryta powiesić,bo rocznie na świecie wykon.się 52 mln aborcji" (pisownia oryginalna)
Minister Władysław Kosiniak-Kamysz na antenie TVP Info cieszył się z faktu, że Polacy wreszcie mają wybór i sami mogą podjąć deycyzję, czy skorzystać z OFE. Na pytanie, czy Polakom wystarczy na leki, minister odpowiedział lakonicznie, że tak. Wątku jednak nie rozwinął. "Sprowadzanie tematu do tego, czy będziemy odpoczywać pod palmami, było błędem poprzedniej reformy" – podkreślił.
MSZ i Ministerstwo Ochrony Zdrowia apelują do świata o reakcję.
Fronda.pl i Razem.tv relacjonują na żywo tę uroczystość.
"W związku z kontrowersjami i atakami niektórych środowisk na IPN ws rzekomego zablokowania przez Instytut Pamięci Narodowej ekshumacji na "Łączce" Tygodnik "Do Rzeczy" ujawnia pismo wojewody mazowieckiego, członka PO, do którego dotarliśmy, a które przyczyniło się do wstrzymania prac ekshumacyjnych na "Łączce"" - pisze Tygodnik "Do Rzeczy".
Wczoraj wieczorem zakończyło się dwunastogodzinne zawieszenie broni między Izraelem a Hamasem. W Paryżu dyplomaci z wielu państw świata – w tym z USA – debatowali nad propozycją rozciągnięcia rozejmu humanitarnego na cały tydzień. Izrael nie zgodził się z tym projektem, bo w tym czasie Hamas mógłby odbudować swoje siły wojskowe, co zaostrzyłoby dalszy konflikt.
Zapytajmy wprost: Czy mamy radość i zdumienie odkrywców? Czy taka radość nas interesuje? Czy idziemy w kierunku takiego radosnego zdziwienia, że nam, słabym, biednym grzesznikom zostało podarowane tak wiele? Czy jest w nas pasja odkrywania Kościoła, Słowa Bożego, modlitwy, sakramentów, uwielbienia? Czy wykorzystujemy wszystkie podarowane nam możliwości? Czy jest w nas entuzjazm i zdumienie człowieka, który nagle odkrył wielki, niepowtarzalny skarb? A może nam już wszystko spowszedniało? Może niepostrzeżenie zawładnęła nami rutyna, której nawet nie zauważamy tak, jak nie zauważa się rdzy czy wilgoci? Może nasza wiara stała się niewygodnym gorsetem, który w imię źle pojętej wolności wolimy raczej zrzucić niż zachować. Może chrześcijaństwo nas męczy i uwiera? Czy widzimy raczej powody do wdzięczności czy do narzekań? Czy mamy w sobie radość szczęśliwych ludzi, których kocha Bóg?