TYLKO U NAS! Ks. Aleksander Posacki przestrzega przed czcicielami Bruno Gröninga
Obecnie w Kazachstanie, Kirgizji, Uzbekistanie, ale też na Ukrainie, Białorusi i w Polsce coraz częściej możemy napotkać (także w kościołach) na porozrzucane reklamy rozprowadzane przez „Koło Przyjaciół Bruno Gröninga” propagujące „uzdrowienie na drodze duchowej”. W Polsce działalność ta jest związana z Kołem Duchowej Pomocy Życia. Prawne zalegalizowanie tego stowarzyszenia pozwala na zdobywanie zaufania dla tej działalności w oczach opinii publicznej, tymczasem bardziej przypomina to sektę, choć operuje pseudonaukowym językiem. Choć nieraz autorzy wspomną słowo „Jezus” nie ma to nic wspólnego z chrześcijaństwem.Ubóstwienie osoby Bruno Gröninga