Wezwanie do gwałtowności w wierze
Ktoś kiedyś powiedział, że Bóg wszechmocny ma jedną słabość, nie potrafi odmówić spełnienia szczerej i wytrwałej prośby. Dzisiejsza Ewangelia jest tego ilustracją. Anonimowa kobieta, której Pan Jezus nawet nie widział wcześniej i nie znał jej pragnienia, dzięki swojej ukrytej, ale mocnej wierze uzyskuje to, czego pragnęła. Już po jej uzdrowieniu Pan Jezus szuka tej, która wyciągnęła z Niego moc. I spokojnie potwierdza jej dar uzdrowienia. W Ewangelii występuje jeszcze inna kobieta, pełna determinacji w swojej prośbie skierowanej do Pana Jezusa – Kananejka, która błaga o zdrowie dla swojej córki. I uzyskuje spełnienie prośby mimo pierwotnej odmowy (zob. Mt 15,22–28). Podobnie chyba było w Kanie Galilejskiej w przypadku prośby Matki. Pan Jezus wydaje się wpierw odmawiać, ale ostatecznie spełnia Jej prośbę.