Nowa Chazerai, czyli Żydzi na Krymie. Ostatnia szansa Putina
Niedawno tłumy Rosjan w Moskwie wznosiły okrzyki „Krym nasz”. I nawet niektórzy Rosjanie pozdrawiali się tym zawołaniem. Jest to przejaw dumy rosyjskiego narodu z niby wejścia Rosji na drogę imperialnej wielkości pod przywództwem Władimira Putina, którego chcieliby zwać Taurydzkim.