Żale Ewy Kopacz: Nie wszyscy byli mili
- "Kolej na Ewę" - tak to sobie wymyśliliśmy - mówiła Kopacz na Dworcu Centralnym w Warszawie przed odjazdem do Sopotu. Premier przypomniała, że zaczęły się wakacje i właśnie podróże pociągiem wykorzysta do spotkań i rozmowy z wyborcami. - Zamierzam być tam, gdzie są Polacy w tej chwili. Jak wakacje, to znaczy Wybrzeże, pewnie i góry, ale to troszkę później - zapowiedziała.