Redakcja Fronda.pl

Autor

Redakcja Fronda.pl

Redakcja

Migrated legacy fallback author.

Artykułów: 231720

Fot. YouTube

Kościół

Ks. Kaczkowski: aborcja to „eugeniczny faszyzm”

„To, że ktoś jest ciężko chory przed urodzeniem, nie odbiera mu prawa do życia” - tak ks. Jan Kaczkowski odnosił się do aborcji w przypadku, kiedy dziecko jest ciężko i nieodwracalnie chore lub istnieje wysokie prawdopodobieństwo takiego stanu rzeczy. Jego zdaniem, takie działanie zasługuje na miano „eugenicznego faszyzmu”: „Zadaję więc pytanie: co jest ciężkim i nieodwracalnym uszkodzeniem płodu? Brak rączki, nóżki, w ogóle kończyn, deformacja, zajęcza warga, rozszczepienie podniebienia, przepuklina mózgowo-oponowa?”. Przypomina, że katolicką odpowiedzią na pytanie o aborcję eugeniczną jest hospicyjna opieka perinatalna, gdzie rodzice dzieci ze diagnozowanymi wadami mogą uzyskać fachową pomoc nie tylko na etapie diagnozy, ale także porodu czy po porodzie.

Terlikowska: „Wstrzymanie ciąży”, czyli aborcyjne niuanse

Wiadomości

Terlikowska: „Wstrzymanie ciąży”, czyli aborcyjne niuanse

Do tej pory „wstrzymanie” kojarzyło mi się z Mikołajem Kopernikiem. Wszak w szkole wpijano nam do głowy, że to właśnie on „wstrzymał słońce, ruszył ziemię”. Dziś określenie to zagospodarowali zwolennicy aborcji. Aborcji – działania drastycznego, które niesie ze sobą śmierć. I bez względu na słowną ekwilibrystykę nic rzeczywistości aborcji nie zmieni. Jak bowiem określić działanie, przed zastosowaniem którego mamy do czynienia z żywym człowiekiem (nawet jeśli jest on na najwcześniejszym etapie rozwoju), a po jego zakończeniu mamy zwłoki, albo jak kto woli „odpad medyczny”? Zwolennicy aborcji stosują najrozmaitsze określenia na działanie, którego skutkiem jest pozbawienie życia rozwijającego się w łonie matki dziecka.

Pietrzak dla Fronda.pl: Szum szkodzenia Polsce

Wiadomości

Pietrzak dla Fronda.pl: Szum szkodzenia Polsce

Barack Obama nie chce spotkać się z Dudą, za to Kijowski ma zostać przyjęty przez Kongres USA – taki szum medialny zapanował w ostatnich dniach. Po co, dlaczego i komu to potrzebne? Komentarza w tej sprawie udzielił nam znany satyryk Jan Pietrzak.