Małgorzata Terlikowska: A czy ty jesz w WC?
Nie mam problemu z publicznym karmieniem piersią. Karmiłam dzieci niemal w każdym miejscu, w którym one sygnalizowały taką potrzebę. I w nosie miałam komentarze czy złowrogie spojrzenia tych, którzy uważali moje zachowanie za niestosowne. Nie wiem, co może być niestosownego w karmieniu dziecka, szczególnie jeśli odbywa się ono w sposób dyskretny, a lata wprawy sprawiły, że nauczyłam się robić to dyskretnie. I nie tylko ja.