Wyrok pozbawiał rolników prawa do zamieszkania. Jest Skarga nadzwyczajna Prokuratora Generalnego - zdjęcie
23.12.20, 11:34fot. yt/prawicowy internet

Wyrok pozbawiał rolników prawa do zamieszkania. Jest Skarga nadzwyczajna Prokuratora Generalnego

9

Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro skierował do Sądu Najwyższego skargę nadzwyczajną od wyroku Sądu Okręgowego w Elblągu z 15-go stycznia 2004 r., którym sąd wskutek pomyłki pisarskiej pozbawił powodów prawa do zamieszkania.

Sprawa, którą rozpoznawał sąd dotyczyła sporu, który zaistniał między dwójką starszych rolników a rodziną, która w zamian za opiekę nad nimi uzyskała prawo do nieruchomości w postaci gospodarstwa rolnego. Na podstawie umowy dożywocia z 30 kwietnia 1999 r. rolnicy mogli mieszkać w domu znajdującym się na posesji i użytkować staw rybny. Rodzina zobowiązała się także do zapewnienia im opieki w czasie choroby oraz pochówku.

Tuż po zawarciu umowy pomiędzy stronami zaczęło dochodzić do nieporozumień na tle zakresu obowiązków. Rolnicy pozwem z 16 maja 2002 r. skierowali sprawę do sądu, zarzucając rodzinie, że od początku dążyła do zawarcia umowy zapewniającej jej własność gospodarstwa bez świadczenia wzajemnego. Domagali się rozwiązania umowy, względnie zamiany dożywocia na rentę w wysokości 1,5 tys. zł miesięcznie płatną na rzecz każdego z powodów.

Sprzeczne orzeczenie

Sąd I instancji nie uwzględnił pozwu rolników, w związku z czym ich pełnomocnik wniósł apelację. Sąd Apelacyjny w Gdańsku uchylił zaskarżony wyrok w zakresie żądania zapłaty renty wskazując, że sprawę powinien jeszcze raz rozpatrzyć sąd I instancji. Po przeprowadzeniu postępowania dowodowego Sąd Okręgowy w Elblągu wyrokiem z 15 stycznia 2004 r. zasądził na rzecz rolników renty w wysokości 650 i 750 złotych miesięcznie. Z wyroku wynikało, że renty miały być wypłacane tytułem zmiany świadczeń dożywotnich, w tym obowiązku dostarczenia mieszkania. Z pisemnego uzasadniania wyroku wynikało jednak, że prawo do zamieszkiwania na terenie nieruchomości na dotychczasowych zasadach, będące najbardziej wartościowym prawem przysługującym dożywotnikom nie zostało zmienione.

Dalsze decyzje sądów

Sprawa potoczyła się dalej dwutorowo. Od wyroku sądu apelację wywiodła część pozwanych członków rodziny. Natomiast rolnicy poprzez pełnomocników zwrócili się o wyjaśnienie, które ze świadczeń nie zostało zamienione na rentę.

Sąd Okręgowy w Elblągu rozstrzygnął wątpliwości rolników po ich myśli orzekając, że zamianą na rentę nie objęto zapewnienia dożywotnikom zamieszkania oraz prawa do użytkowania stawu. Na postanowienie to skuteczne zażalenie złożył pełnomocnik członków rodziny – Sąd Apelacyjny postanowieniem z 14 czerwca 2005 r. oddalił bowiem wniosek rolników o dokonanie wykładni wyroku uznając, że treść sentencji wyroku jest jednoznaczna i wskazuje, że zamianą na rentę objęto także obowiązek dostarczenia mieszkania.

Kilkanaście dni później – 30 czerwca 2005 r. – rozpoznana została apelacja rodziny od wyroku z 15 stycznia 2004 r. W wyroku sąd stwierdził, że zamianie na rentę objęto również prawo dożywotników za zamieszkiwania na terenie nieruchomości. Sąd orzekł w ten sposób w pełni świadomy, że z uzasadnienia sądu I instancji wynika, że w sentencji wyroku przy zapisie o zamieszkiwaniu znalazła się omyłka pisarska.

Pomimo dalszych prób sądowych rolnikom nie udało się uchylić nieprawidłowego orzeczenia, a tym samym zostali oni pozbawieni prawa do zamieszkiwania na terenie nieruchomości.

Błąd bezwzględnie oczywisty

W skierowanej do Sądu Najwyższego skardze nadzwyczajnej Prokurator Generalny Zbigniew Ziobro stwierdził, że w niniejszej sprawie oczywisty błąd wyroku spowodował, że rolnicy zostali formalnie pozbawieni prawa do zamieszkiwania na terenie zajmowanej przez nich posesji. O tym, że błąd ten miał charakter bezwzględnie oczywisty wskazywało uzasadnienie wyroku Sądu Okręgowego w Elblągu z 15-go stycznia 2004 r., zgodnie z którym prawo do zamieszkiwania rolników miało się odbywać na dotychczasowych zasadach.

Prokurator Generalny podkreślił, że choć rolnicy i rodzina pozostawali w sporze prawnym, to również dla pełnomocnika rodziny było jasne, że na rentę zmieniono uprawnienie, które nie było objęte roszczeniem rolników. Pełnomocnik wskazał tę okoliczność w apelacji z 18 lutego 2004 r.

Prokurator Generalny zwrócił uwagę, że Sąd Okręgowy w Elblągu w odpowiedzi na pismo rolników zauważył swoją pomyłkę i usiłował naprawić błąd, co zostało jednak uniemożliwione przez Sąd Apelacyjny w Gdańsku, który uznał, że zakwestionowanie rozstrzygnięcia w zakresie praw do zamieszkania mogło nastąpić wyłącznie w wyniku rozpoznania apelacji wniesionej przez rolników. Stanowisko to ten sam sąd powtórzył rozpoznając apelację członków rodziny. Sąd Apelacyjny orzekł, że skoro rolnicy reprezentowani przez pełnomocnika nie zaskarżyli orzeczenia, to znaczy, że pogodzili się z jego kształtem i nie ma podstaw do zmiany tego wyroku bądź jego uchylenia.

Naruszono prawo do własności

Skarżący przytoczył orzecznictwo Sądu Najwyższego, z którego wynika, że naruszenie prawa jest rażące wtedy, gdy w jego następstwie powstają skutki niemożliwe do aprobaty w świetle wymagań praworządności. Taka zaś sytuacja niewątpliwie wystąpiła w niniejszej sprawie. Stosowanie przez sądy prawa w jego literalnym brzmieniu doprowadziło w konsekwencji do pozbawienia powodów prawa majątkowego – tj. prawa do zamieszkiwania, bez żadnego ekwiwalentu, przy czym stało się to wbrew zgodnym oświadczeniom składanym w tym zakresie przez obie strony postępowania. Takie działanie sądu naruszyło prawo do własności gwarantowane w art. 64 Konstytucji RP.

Prokurator Generalny wniósł o uchylenie w całości wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z 30 czerwca 2005 r. oraz poprzedzającego go wyroku Sądu Okręgowego w Elblągu z 15 stycznia 2004 r. i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sądowi I instancji.

 

mp/pk.gov.pl

Komentarze (9):

Anonim2020.12.23 15:49
Min. Ziobro, jedyny co coś robi, haruje dla dora Polski! powtarzam Polski! Jak np. z sprawie unijnego mechanizmu praworządności. Pokażcie mi innego ministra tego rządu co dorównuje pracą Min. Ziobrze?
Adam S2020.12.23 12:44
Te sądy pozostałe po komunie i platfonsach to jest GÓWNO!
Anonim2020.12.23 12:53
I najlepszy dowód, że PiSdusie to nawet gów..no potrafią spierd...lić.
Anonim2020.12.23 12:10
Jak się Miękiszon Zero do tego zabrał, to sprawa jest przegrana. Może niech zacznie od jakiś mniej wymagających tematów i z góry skazanych na sukces, np. włożenie kwadratowego klocka do kwadratowej dziurki. Chociaż jak znam tę miękką faję, to i to spierd..li.
Anonim2020.12.23 13:41
SASZA a możE Wasz KUŃ tym się zajmie??
Anonim2020.12.23 13:48
Zajmij się lepiej swoim kucykiem...
ateusz2020.12.23 12:05
Ziobro w końcu znalazł sobie coś do zawetowania?
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2020.12.23 11:43
zero-dyktafon-ziobro! ten co miał być Wielkim Szu a został Mięki Szonem!
o ...2020.12.23 19:36
... odwracanie kota ogonem to wasza specjalność lewaki ... odwracasz kota ogonem bo jesteś miękiszonem ... i kretynem ... ale bynajmniej nie katolickim i nie polskim ... poniał wania? ... i pozdrów oficera prowadzącego ...