Sympatyzujące z obozem władzy media uruchamiają kolejną kampanię, mającą uderzyć w opozycję i prezydenta Karola Nawrockiego. Onet zapowiedział „największą przedwyborczą bombę sezonu politycznego”. Jak donoszą dziennikarze, „duet obrotnych mecenasów związanych z KO Roman Giertych i Jacek Dubois odbił głównego bohatera afery Zondacrypto Przemysława Krala z rąk dyżurnego adwokata PiS Bartosza Lewandowskiego” i starają się uzyskać dla niego status świadka koronnego. Na antenie TVP w likwidacji poinformowano wczoraj, że mężczyzna otrzymał już status małego świadka koronnego i ma w swoich zeznaniach obciążać polityków prawicy.
Obóz władzy od czasu zawetowania ustawy o kryptowalutach próbuje powiązać prezydenta Karola Nawrockiego i opozycję z patologiami pojawiającymi się w tej branży. Do sprawy odniósł się w rozmowie z portalem Niezależna.pl wicerzecznik Prawa i Sprawiedliwości Mateusz Kurzejewski.
- „Pan Kral jest w tej chwili na wolności przez opieszałość działania prokuratury Żurka i indolencję służb specjalnych zarządzanych przez Siemoniaka. Wymiar sprawiedliwości i służby nie zrobiły nic by zatrzymać działalność pana Krala, pozwoliły mu uciec z kraju i nie zabezpieczyły dowodów”
- przypomniał.
Zwrócił przy tym uwagę, że przygotowana przez rządzących ustawa ws. kryptowalut „była na rękę prezesowi Zondacrypto”.
- „Trzeba więc zadawać pytania o to, czy te wszystkie działania aparatu państwowego nie były intencjonalne - czy pan Kral nie otrzymywał od rządu przyzwolenia na swoją przestępczą działalność”
- stwierdził.
- „Pan Kral powinien teraz siedzieć w areszcie i zadośćuczynić wszystkim poszkodowanym w aferze, bo przecież ponad 30 tys. osób straciło swoje oszczędności. Zamiast tego salon III RP będzie robił z niego teraz bohatera”
- dodał.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.