TYLKO U NAS! Ks. prof. Andrzej Kobyliński: To rzeczywistość bardziej przerażająca niż obrazy z ,,Benedetty’’ Verhoevena - zdjęcie
15.01.22, 10:30Fot. Ks. prof. Andrzej Kobyliński – archiwum prywatne

TYLKO U NAS! Ks. prof. Andrzej Kobyliński: To rzeczywistość bardziej przerażająca niż obrazy z ,,Benedetty’’ Verhoevena

86

- „Dla osób antyklerykalnych lub obojętnych religijnie ten film będzie kolejnym potwierdzeniem ich przekonania, że religia jest źródłem zła i przemocy. Natomiast ludzie religijni skoncentrują swoją uwagę na tym, co w filmie Paula Verhoevena faktycznie obraża ich uczucia religijne. Dlatego nie widzę żadnej możliwości, żeby wykorzystać spór wokół tego filmu do głębszego spojrzenia na współczesne zagadnienia światopoglądowe” – mówi o filmie „Benedetta” ks. prof. Andrzej Kobyliński, filozof, kierownik Katedry Etyki Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

 

Fronda.pl: Od kilku dni w polskich kinach dostępny jest głośny film Paula Verhoevena „Benedetta”. Z jednej strony zaprezentowana na festiwalu w Cannes produkcja jest wychwalana jako arcydzieło, z drugiej krytykowana jako nastawiona na zysk prowokacja. Ksiądz Profesor obejrzał ten film już jakiś czas temu i zastanawiał się głębiej nad jego przesłaniem m.in. goszcząc w programie „Tanie dranie”. Czym jest ten film, co ma pokazać i czy w ogóle ma coś do pokazania? Co autor miał na myśli?

Ks. prof. Andrzej Kobyliński: Wydaje mi się, że kluczem do właściwej interpretacji tej produkcji jest bardzo specyficzne rozumienie seksualności, które Paul Verhoeven zaprezentował w niezwykle sugestywny sposób m.in. w swoim filmie „Nagi instynkt” (Basic Instinct) z 1992 r. Najnowsze dzieło filmowe holenderskiego reżysera przedstawia historię życia Benedetty Carlini, która była zakonnicą żyjącą we Włoszech w latach 1591–1661. Scenariusz został przygotowany na podstawie książki pt. „Nieskromne akty: życie lesbijskiej zakonnicy w renesansowych Włoszech” (Immodest Acts: The Life of a Lesbian Nun in Renaissance Italy). Autorką książki jest amerykańska badaczka Judith C. Brown, specjalistka od włoskiego renesansu, uważana za pionierkę w badaniach nad historią seksualności. Monografia ukazała się w 1986 r. nakładem Oxford University Press. Najnowsze dzieło Paula Verhoevena łączy historyczną, pełną politycznych podtekstów opowieść z erotycznym thrillerem i kinem religijnego feminizmu. W obsadzie filmu można zobaczyć gwiazdy europejskiego kina: Virginię Efirę, Charlotte Rampling, Daphné Patakię oraz Lamberta Wilsona. Tytułowa bohaterka pochodziła z bardzo zamożnej rodziny. Całe swoje życie spędziła w malowniczej Toskanii. Gdy miała dziewięć lat, rodzice przekazali ją do jednego z klasztorów, aby została siostrą zakonną. W wieku dwudziestu trzech lat Benedetta Carlini zaczęła doznawać dziwnych wizji zarówno natury religijnej, jak i erotycznej. Podejrzane doświadczenia duchowe oraz rzekome nadprzyrodzone kontakty z Jezusem Chrystusem stały się przedmiotem oceny władzy kościelnej. W trakcie śledztwa ustalono, że Benedetta wymyśliła swoje wizje i sfałszowała stygmaty. Władze kościelne potwierdziły także jej romans homoseksualny z inną zakonnicą.

O „Benedetcie” rozmawialiśmy już przed świętami Bożego Narodzenia. Wówczas wymienił Ksiądz Profesor ten film jako przykład obrażania i wyśmiewania chrześcijaństwa. Wskazał Ksiądz na karykaturalne przedstawienie instytucji kościelnych. Do tej rozmowy w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej” nawiązał Maciej Zabojszcz z Aurora Films, mówiąc: „jeśli karykaturalne przedstawienie instytucji kościelnych uznamy za obrazę uczuć religijnych, co u Verhoevena sprowadza się do ukazania m.in. rywalizacji o władzę i wpływy, to przy zastosowaniu szerokiej interpretacji właściwie zamykałoby to drogę do jakiejkolwiek krytyki Kościoła”. Gdzie znajduje się granica pomiędzy krytyką a obrazą uczuć religijnych?

Oczywiście zawsze trzeba odróżniać słuszną krytykę od niesprawiedliwego ataku. Także życie kościelne i religijne podlega ocenie społecznej, politycznej czy artystycznej. Z niektórymi treściami filmu „Benedetta” trudno się nie zgodzić. Powinny budzić sprzeciw moralny różne niewłaściwe elementy ukazanego w filmie życia zakonnego, m.in. chora wizja posłuszeństwa czy negatywne podejście do ciała ludzkiego. Trudno bronić dzisiaj zwyczaju obowiązującego przez stulecia, że do zakonów były dość często oddawane małe dzieci. Trzeba zatem koniecznie oddzielić ziarna od plew. Są w filmie Paula Verhoevena niektóre treści, z którymi trudno dyskutować. Dominują jednak sceny i obrazy, które budzą sprzeciw. Mnie osobiście oburzają najbardziej m.in. wulgarne sceny seksu lesbijskiego umieszczone w kontekście sakralnym, brak odróżnienia realnych przeżyć mistycznych od fałszywych doświadczeń religijnych, banalne podejście do problemu stygmatów i opętań, uproszczone połączenie mistyki i erotyki.

Kiedy rozmawialiśmy ostatnim razem, przywołał Ksiądz Profesor art. 196 Kodeksu Karnego. Dziś toczy się szeroka dyskusja na temat tego przepisu. W ocenie Księdza Profesora obraza uczuć religijnych powinna być penalizowana?

Tak, ale tylko w wyjątkowych sytuacjach, które nie budzą wątpliwości. Nie wolno nadużywać prawa w przestrzeni życia moralnego i religijnego. Może w tym miejscu warto przywołać pełne brzmienie art. 196 naszego Kodeksu Karnego: „Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”. Podobne zapisy prawne funkcjonują także w innych krajach. Niestety, dość często w praktyce bardzo trudno rozstrzygnąć, gdzie kończy się wolność artystyczna, a gdzie zaczyna się obraza uczuć religijnych.

Na czym polega obraza uczuć religijnych?

Stanowi ona bardzo bolesny przejaw naruszania prawa do wolności sumienia, wyznania i religii. Obrażanie uczuć religijnych dotyczy wystawiania na ogólne zniesławienie i zbezczeszczenie pewnych wartości, które są ważne dla osób wierzących. Chodzi tu w pierwszej kolejności o osoby i przedmioty święte, lecz nie wolno zapominać, że do istotnych elementów religii należą także pewne niepodważalne prawdy wiary oraz prawa moralne. 6 października 2015 r. Trybunał Konstytucyjny wydał wyrok w sprawie skargi konstytucyjnej Doroty Rabczewskiej „Dody”. W jednym z wywiadów piosenkarka stwierdziła, że autor Biblii „był napruty winem i palił jakieś zioła”. Za te słowa – na podstawie art. 196 Kodeksu Karnego – została ona prawomocnie skazana i ukarana grzywną za obrazę uczuć religijnych pana Ryszarda Nowaka z Ogólnopolskiego Komitetu Obrony przed Sektami i senatora Prawa i Sprawiedliwości Stanisława Koguta. W skardze konstytucyjnej „Doda” zażądała zbadania zgodności art. 196 Kodeksu Karnego z Konstytucją Rzeczypospolitej Polskiej, która gwarantuje każdej osobie wolność sumienia i religii. Trybunał Konstytucyjny oddalił skargę pani Doroty Rabczewskiej „Dody”, potwierdzając zgodność art. 196 KK z Konstytucją RP.

„Takie ujęcie bohaterki posłużyło Verhoevenowi jako sposób na obnażenie prawdziwej natury Kościoła, czyli instytucji w jego mniemaniu nie tylko skorumpowanej i moralnie okrutnej, ale przede wszystkim homofobicznej” – napisał Kamil Dachnij na łamach Wirtualnej Polski. Ta diagnoza Verhoevena jest słuszna, Kościół jest instytucją homofobiczną?

Skądże znowu. Niczego podobnego nie dostrzegam w kręgach kościelnych. W październiku 1986 r. watykańska Kongregacja Nauki Wiary wydała bardzo ważny dokument dotyczący problemów związanych z tożsamością seksualną i duszpasterstwem. „Zagadnienie homoseksualizmu i oceny moralnej aktów homoseksualnych – czytamy w tym opracowaniu – staje się coraz częściej przedmiotem publicznej dyskusji, także w środowiskach katolickich. W tej dyskusji często proponuje się argumenty i zajmuje stanowiska niezgodne z nauczaniem Kościoła katolickiego, które wzbudzają słuszny niepokój u tych wszystkich, którzy są zaangażowani w pracę duszpasterską. Z tego powodu Kongregacja Nauki Wiary uznała ten problem za tak poważny i rozpowszechniony, że uzasadnia on skierowanie niniejszego Listu o duszpasterstwie osób homoseksualnych do wszystkich Biskupów Kościoła katolickiego”. Niestety, obecnie dominujący obraz Kościoła katolickiego jako instytucji jest bardzo negatywny. W niektórych krajach zachodnich prezentuje się Kościół katolicki jako instytucję zdeprawowaną i niemoralną, która utraciła jakąkolwiek wiarygodność. W ostatnich dziesięcioleciach ten straszny obraz został ukształtowany przede wszystkim przez niekończące się skandale pedofilii klerykalnej. W konsekwencji bardzo łatwo oskarżać dzisiaj Kościół katolicki o rzeczywiste lub wyimaginowane formy zła i nieprawości. No cóż, na pochyłe drzewo wszystkie kozy skaczą…

W ocenie postaci siostry Benedetty z punktu widzenia Kościoła jej homoseksualizm nie ma jednak żadnego znaczenia. Bez względu na to, czy współżyła z kobietą czy z mężczyzną, złamała śluby czystości. O zniesieniu tych ślubów w Kościele w kontekście życia zakonnego się raczej wiele nie mówi, mówi się za to coraz głośniej o zniesieniu celibatu. Ten postulat zdaje się być jednym z głównych żądań świata wobec Kościoła, ale coraz częściej jest też podnoszony w samym Kościele. Celibat jest dziś jeszcze potrzebny?

Tak, gdy chodzi o celibat dobrowolny. Trudno powiedzieć, gdy chodzi o celibat obowiązkowy. Celibat to bezżenność. Obowiązkowy celibat duchownych rzymskokatolickich ma słabe uzasadnienie doktrynalne. Warto w tym miejscu podkreślić, że w Kościele katolickim żonaci księża obrządku ormiańskiego czy obrządku bizantyjsko-ukraińskiego sprawują te same sakramenty święte co nieżonaci księża obrządku łacińskiego. Trzeba też koniecznie odróżnić celibat od czystości seksualnej rozumianej jako niepodejmowanie aktywności seksualnej. Nie zgadzam się z Panem Redaktorem, że w ocenie postaci siostry Benedetty jej homoseksualizm nie ma żadnego znaczenia.

Dlaczego?

Ponieważ takie podejście jest zbliżone do postulatów zgłaszanych przez wiele liberalnych środowisk katolickich od czasu rewolucji seksualnej 1968 r., aby do seminariów, klasztorów i zakonów przyjmować kandydatów i kandydatki niezależnie od ich orientacji seksualnej. Jak zatem oceniać ważność ślubów zakonnych osób homoseksualnych? W 2010 r. ważne słowa na temat tożsamości seksualnej i kapłaństwa napisał papież Benedykt XVI w książce „Światłość świata”. Jego zdaniem „homoseksualizm jest nie do pogodzenia z powołaniem kapłańskim. Wtedy bowiem także celibat traci sens jako wyrzeczenie. Byłoby wielkim niebezpieczeństwem, gdyby celibat stawał się powodem wchodzenia w stan kapłański ludzi, którzy i tak nie chcą się ożenić, gdyż w końcu ich stosunek do mężczyzny i kobiety jest zniekształcony, zakłócony. (…) Dobór kandydatów na księży musi być dlatego bardzo staranny. Musi panować tu najwyższa uwaga, aby nie doszło do pomyłki i w końcu bezżenność kapłanów nie była utożsamiona z tendencjami do homoseksualizmu”.

Autorzy wielu recenzji piszą o Benedetcie jako o „największej skandalistce Kościoła”. Takie jej przedstawienie można by odebrać jako schlebianie Kościołowi, bo w rzeczywistości ma on w swojej historii wiele znacznie poważniejszych skandali. Przypadek homoseksualnej zakonnicy nie wydaje się być czymś wyjątkowo spektakularnym. Może jest bardziej spektakularny niż przypadki homoseksualnych księży i biskupów. Ich obecność już nikogo nie dziwi. Działalność tzw. „lawendowej mafii” w Kościele można jeszcze powstrzymać?

Nie zgadzam się na używanie tego rodzaju pojęć. Mogą być one obraźliwe dla osób homoseksualnych. Gdy chodzi o Benedettę Carlini, na pewno nie jest ona „największą skandalistką Kościoła”. To nonsens. Podejrzewam, że cierpiała na jakąś formę zaburzenia psychicznego na tle religijnym. W przeszłości nie istniały narzędzia psychiatryczne, psychologiczne czy kliniczne, aby badać stan zdrowia psychicznego. W konsekwencji trudno było jednoznacznie ocenić wiele fałszywych wizji religijnych bądź doświadczeń pseudomistycznych. Powracając do zagadnienia homoseksualizmu, należy stanowczo podkreślić, że problem orientacji seksualnej księży i zakonników ma charakter filozoficzny i teologiczny. Obecnie można mówić o niezwykle ostrym konflikcie wśród katolików, gdy chodzi o moralną ocenę homoseksualizmu. To prawdziwa wojna doktrynalna, która dopiero się rozpoczyna.

Co stanowi jej istotę?

Spór wokół homoseksualizmu w Kościele katolickim dotyczy zasadniczo trzech kwestii. Po pierwsze, jak oceniać tendencję homoseksualną i akty homoseksualne? Po drugie, co sądzić o małżeństwach jednopłciowych, adopcji dzieci przez pary homoseksualne i zawieraniu takich związków w świątyniach katolickich? Po trzecie, czy wolno dopuszczać osoby homoseksualne do święceń kapłańskich i biskupich oraz życia zakonnego? Na te trzy pytania kardynałowie, biskupi, księża, siostry zakonne, zakonnicy i ludzie świeccy z wielu krajów udzielają dzisiaj bardzo różnych odpowiedzi. Niestety, jedność doktrynalna w tych kwestiach jest już dzisiaj niemożliwa. Najprawdopodobniej Kościół katolicki pójdzie drogą innych denominacji chrześcijańskich, w których dochodzi z tego powodu do ukrytej bądź formalnej schizmy.

Na przykład?

Spór o homoseksualizm podzielił bardzo głęboko m.in. ogólnoświatową wspólnotę anglikańską. Na przełomie lipca i sierpnia 2022 r. odbędzie się Konferencja Lambeth, która stanowi cykliczne spotkanie wszystkich biskupów anglikańskich z całego świata. Arcybiskup Canterbury zwołuje Konferencję Biskupów Lambeth mniej więcej co 10 lat. Napięcia związane z udziałem biskupów gejów i lesbijek na tegorocznej konferencji skoncentrowały się na decyzji arcybiskupa Justina Welby'ego o zaproszeniu tych biskupów, ale nie ich małżonków. Wielu anglikanów nie zgadza się z tą decyzją, oskarżając arcybiskupa Canterbury o dyskryminację. Za kilka miesięcy przekonamy się o tym, czy w Konferencji Lambeth wezmą także udział partnerzy biskupów gejów i partnerki biskupek lesbijek.

„Uważamy, że należy głośno mówić prawdę, nagłaśniać mizoginię i hipokryzję. A tych w instytucjach katolickich nigdy nie brakowało, co pokazuje również film Benedetta­” – przekonuje Maciej Zabojszcz. Realnym problemem jest, że wiele kobiet mówi, iż czują się stawiane przez Kościół niżej od mężczyzn. Nie chodzi tylko o sakrament kapłaństwa, który ze swojej natury może być udzielany tylko mężczyznom, ale choćby o podkreślanie macierzyństwa jako jedynej i wystarczającej formy spełniania się kobiety. Kościół powinien w jakimś stopniu zmienić swój stosunek do kobiet, obraz Kościoła dyskryminującego kobiety jest jedynie skutkiem złej postawy niektórych duchownych czy w ogóle w tym aspekcie Kościół nie ma sobie nic do zarzucenia?

Chrześcijaństwo było i jest w awangardzie, gdy chodzi o dowartościowanie społecznej roli kobiet. W kontekście praw kobiet największej rewolucji w dziejach świata dokonał Jezus Chrystus. Od dwóch tysięcy lat chrześcijaństwo głosi postulat równości wszystkich ludzi niezależnie od płci, narodowości czy statusu społecznego. Św. Paweł wyraził tę prawdę w następujących słowach: „Nie ma już Żyda ani poganina, nie ma już niewolnika ani człowieka wolnego, nie ma już mężczyzny ani kobiety, wszyscy bowiem jesteście kimś jednym w Chrystusie Jezusie” (Ga 3, 28). Dla mnie jako duchownego i filozofa czymś niezwykle wymownym jest fakt, że patronką filozofii chrześcijańskiej jest kobieta – św. Katarzyna Aleksandryjska, która żyła na przełomie III i IV wieku na terenie dzisiejszego Egiptu. Oczywiście także dzisiaj jest jeszcze wiele do zrobienia, gdy chodzi o prawa kobiet m.in. w Indiach czy w krajach islamskich. Niestety, także w Polsce wiele spraw wymaga zmiany.

Na przykład?

Chciałbym zwrócić uwagę na pewien problem językowy, który jest dyskryminujący dla kobiet. Otóż w języku polskim funkcjonują takie wyrażenia jak „matka niepracująca z powodu opieki nad dzieckiem w domu”, „kobieta niepracująca z powodu obowiązków rodzinnych”, „matka niepracująca, która wychowuje niepełnosprawne dzieci” itp. W tekstach naukowych i publicystycznych matka pracująca jest najczęściej utożsamiana z matką pracującą zawodowo. Osobiście uważam takie zwroty językowe za dyskryminujące i obrażające godność kobiet. Jestem zwolennikiem zastępowania takich wyrażeń m.in. następującymi zwrotami: „matka wykonująca nieodpłatną pracę domową”, „kobieta wykonująca nieodpłatną pracę domową”, „matka niepracująca zawodowo”, „matka aktywna zawodowo”.

Życie siostry Benedetty przypadło na czas kontrreformacji. Czas przepełniony strachem przed magią, szatanem, demonami, zaklinaniem, wszelkiego rodzaju złymi siłami. To również obraz dzisiejszego chrześcijaństwa, w którym modne jest wypędzanie złych duchów, spowiedzi furtkowe, grzechy międzypokoleniowe, modlitwy o złamanie mocy przekleństw… Tych podobieństw moglibyśmy szukać wiele: od wystąpienia Lutra i będących jego konsekwencją sporów doktrynalnych w Kościele, do których porównuje się spory w dzisiejszym Kościele, aż po niepokój związany z szalejącą epidemią, którego doświadczali współcześni Benedetty i doświadczamy my. „Benedetta”, nawet jeśli w zamyśle Verhoevena miała tylko prowokować, może powiedzieć nam coś ważnego o współczesnym Kościele?

Raczej nie. Dla osób antyklerykalnych lub obojętnych religijnie ten film będzie kolejnym potwierdzeniem ich przekonania, że religia jest źródłem zła i przemocy. Natomiast ludzie religijni skoncentrują swoją uwagę na tym, co w filmie Paula Verhoevena faktycznie obraża ich uczucia religijne. Dlatego nie widzę żadnej możliwości, żeby wykorzystać spór wokół tego filmu do głębszego spojrzenia na współczesne zagadnienia światopoglądowe. Natomiast zgadzam się z Panem Redaktorem, że istnieje wiele podobieństw między naszą współczesnością a epoką historyczną, w której żyła Benedetta Carlini. Najważniejszym elementem wspólnym jest głęboki chaos religijny. Warto zauważyć, że w tym samym czasie, w którym toczy się akcja filmu Paula Verhoevena Europa spłynęła krwią z powodu wojny trzydziestoletniej, czyli konfliktu zbrojnego trwającego w latach 1618–1648 pomiędzy protestanckimi państwami Świętego Cesarstwa Rzymskiego, wspieranymi przez inne państwa europejskie, a katolicką dynastią Habsburgów.

Tym, co wiąże XVII wiek ze współczesnością z pewnością są także powtarzające się przypadki wykorzystywania domniemanej bliskości z Bogiem do manipulowania ludźmi, wywierania presji, a nawet przemocy seksualnej. Rzekome wizje Benedetta wykorzystała do spełnienia seksualnego z Bartolomeą. Podobnych przykładów nie musimy szukać daleko. Niedawno Polską wstrząsnęła sprawa dominikanina Pawła M.

Zdecydowanie tak. Niestety, chaos religijny prowadzi dość często do różnych nadużyć duchowych. Od wielu lat postuluję m.in. wprowadzenie zakazu sprawowania egzorcyzmów nad osobami nieletnimi. Gdy chodzi o aresztowanego w ubiegłym roku dominikanina, chciałbym przywołać niezwykle mocne świadectwo jednej z osób, która na własnej skórze doświadczyła z jego strony przemocy psychicznej. 26 marca 2021 r. na portalu „Więź.pl” dr Sebastian Duda opisał jedno ze „spotkań modlitewnych” w duszpasterstwie ojca Pawła M. we Wrocławiu. Ten straszny seans szamański, będący formą egzorcyzmu, miał miejsce w 2000 r. „Byłem wtedy już bardziej podejrzliwy – pisze dr Duda – wobec ekscesów duchowości charyzmatycznej niż kilka lat wcześniej. (…) Na początku spotkanie przebiegało wedle takiego samego schematu, jaki znałem od lat: przyzywanie Ducha Świętego, glosolalia, prośba o proroctwa. Po chwili Paweł kazał mi jednak uklęknąć pośrodku modlitewnego kręgu. Wciąż słyszałem «modlitwę językami» i frazę «przyjdź Duchu Święty». W pewnym momencie jedna z uczestniczek podbiegła do mnie i uderzyła mnie w twarz. Zaczęła wrzeszczeć: «Skurwysynu, po coś tu przylazł?!». Inne dziewczęta też okładały mnie pięściami po plecach, wykrzykując słowa modlitw na przemian z wulgaryzmami. Tłukły mnie i policzkowały. Byłem kompletnie zdezorientowany. Nie wiedziałem co robić: oddać tym pogrążonym w amoku kobietom razy? Krzyczeć? Spojrzałem na Pawła. Stał w kącie, patrzył na mnie pełnymi jakiegoś triumfu oczyma i… chichotał. Zachęcał kobiety, by dalej «wyrzucały szatana» ze mnie. Nie wiem, jak długo to trwało. Gdy seans się skończył, nie byłem w stanie wydusić słowa”. W pewnym sensie świadectwo Sebastiana Dudy jest bardziej przerażające niż wiele kontrowersyjnych scen z filmu „Benedetta” Paula Verhoevena.

 

Rozmawiał Karol Kubicki

Komentarze (86):

Hanys GórnoŚląski2022.01.19 8:45
cała twórczość tego reżysera dowodzi, że to on od dziesiątek lat jest opętany erotyką i seksem, to on o niczym innym nie myśli tylko o kopulacji - słowem: to dewiant
pastor franio iskariota2022.01.17 22:27
https://www.youtube.com/watch?v=HmxH_8kVhSk
matis892022.01.17 16:34
Przypominam, szatanistyczny lewacki PIS prócz aborcyjnych, demonicznych szczepionek Antychrysta i masonerii oficjalnie wspiera i reklamuje cyfrowe państwo bezgotówkowe Antychrysta i Nowego Ładu NWO do Znamienia Bestii. Wspieranie lewackiego PISu to już wybieranie Antychrysta przeciwko Chrystusowi. Szatanistyczny PIS wprowadza usługi, zapomogi dostępne tylko drogą cyfrową dążąc do cyfrowego zniewolenia Polaków, bezgotówkowego państwa Antychrysta i jego Znamienia Bestii.
...2022.01.17 20:26
tylko lekarz od głowy pomoże
Tego we Frondzie nie ma.2022.01.17 12:11
Rząd PiS zarabiał na prawach do emisji CO2. Ale pieniądze były przejadane. To ETS, europejski System Handlu Emisjami odpowiada za wzrost cen energii elektrycznej w ostatnim czasie – przekonuje rząd. Z tym, że ten sam rząd zarobił na ETS w ostatnich latach 60,2 mld złotych. Połowa tych pieniędzy została przejedzona.
Adeptus2022.01.17 11:27
„brak odróżnienia realnych przeżyć mistycznych od fałszywych doświadczeń religijnych, banalne podejście do problemu stygmatów i opętań” „Od wielu lat postuluję m.in. wprowadzenie zakazu sprawowania egzorcyzmów nad osobami nieletnimi” „Niestety, chaos religijny prowadzi dość często do różnych nadużyć duchowych” Ech, Kobyliński stoi w rozkroku. Z jednej strony słusznie stara się walczyć z najgorszymi patologiami związanymi z egzorcyzmami i duchowością charyzmatyczną… Ale nie jest w stanie przezwyciężyć w pełni chrześcijańskiej blokady myślowej i przyznać – wszelka mistyka to bzdura, wszelka wiara w opętania jest szkodliwa. Jest trochę jak ci ideowi komuniści spod znaku „komunizm tak, wypaczenia nie” – może coś dobrego robią, ale nie potrafią przyznać, że ich ideologia jest jednym wielkim wypaczeniem u samych swoich podstaw i trzeba ją zniszczyć. Jezus nie był ani trochę mniej patologiczny od egzorcysty Pawła opisanego w cytacie na końcu artykułu. Mój blog: adeptusrpg.wordpress.com . Moja gra tekstowa nawiązująca do Biblii: https://adeptusrpg.wordpress.com/2021/11/26/ocalaly-gra-paragrafowa/
narens2022.01.16 15:47
A ten kobyliński to kto to taki? Gada jakby był z kościoła wyborczej. Jego prawo, ale że cytuje go Fronda?
Anonim2022.01.16 12:45
Większośc komentarzy tutaj to poziom mózgu ginekologicznego z wysokich obcasów
Anonim2022.01.16 12:39
I dlatego w nowej epoce rozkwitnie Auschwitz i Gułag. Ocean eutanazji i aborcji
rebeliant2022.01.16 11:58
A oto dlaczego "zbawienie" jest oszustwem ze strony Boga. Otóż wszelka istota, która nie jest wszechmogąca (tzn. wszelka niemoc jest oznaką podrzędności, stanowi sferę nacisku poza wolną wolą istoty, która go doznaje) zmuszana jest do tego co nie jest zgodne z jej ponoć wolną wolą, nie zaś tak jak jak jest to w przypadku istoty wszechmogącej, że wszystko czego doznaje jest wynikiem wolnej woli istoty wszechmogącej. Kłamstwem jest, że Bóg stał się człowiekiem, gdyż nigdy nie wyrzekł się wszechmocy, nigdy nie uczynił siebie bezradnym. Nie bardzo wiem jaki jest też sens powoływania się tutaj na słowa półbożka: „niech twoja będzie wola...”, gdyż wypowiada on je o samego siebie. Całe to jego „miłosierne” misterium nie służy żadnej miłości, lecz uwierzytelnieniu jego władzy w naszym pojmowaniu, a także w naszej wierze. Miłość w tym misterium stanowi tylko instrument. Bóg nigdy nie pozostawił wszechmocy, więc i nie stał się autentycznym człowiekiem (co też podkreśla drugą kreską pychą „narodzenia się” z dziewicy). Bóg oszukał ludzką wiarę, że zbawił, co w gruncie rzeczy stanowi zasłonę kwestii posiadania wszechmocy. Oszustów jednak obaliły ofiary krzywdy gwałtów !!! A w zasadzie przebiły się przez wielowiekową propagandę i szczujnię Jego ambony. Zbawiciel i jego piedestał pychy nad ułomnymi, czyli „zawsze dziewica” zarzekają się, że współcierpią... tzn. że co też gdzieś tam robią loda w domu „uciech” ? Bo jeśli tego nie robią... to ja też współcierpię tutaj przy kubku soku cytrusowego i paczce ciasteczek ryżowych. Są już może jakieś objawienia z zaświatów pokazujące jak Maryja współcierpiąc również robi loda, a Jezus jest gwałcony od tylca ? Jeśli nie, to mit zbawienia... na stałe idzie na półkę z mitami.
Anonim2022.01.16 12:40
Bełkocik. Ćwierćinteligenta ze szkoły gw?
rebeliant2022.01.16 13:05
cz ty nie bierzesz świata na poważnie ?
Anonim2022.01.16 12:43
Tak tak.Naród myślicieli , filozofów i maszyn z Auschwitz
Anonim2022.01.16 9:10
Poza tym trzeba być człowiekiem bardzo małej wiary, aby wątpić w wyzwalającą moc prawdy w Kościele, bo jeżeli nie prawda, to co?
Adeptus2022.01.17 11:36
Jeśli to nie prawda, to albo złudzenie, albo kłamstwo. W przypadku "wyzwalającej mocy Kościoła" - jedno i drugie, w zalezności od osoby. I zgadzam się - trzeba być człowiekiem bardzo małej wiary. Bo do prawdy nie prowadzi wiara, tylko wiedza. Oby jak najmniej wiary. Mój blog: adeptusrpg.wordpress.com . Moja gra tekstowa nawiązująca do Biblii: https://adeptusrpg.wordpress.com/2021/11/26/ocalaly-gra-paragrafowa/
Anonim2022.01.16 8:09
I jeszcze jedno, bo gnębi się proboszczów, przypominam, że Chrystus budował Kościół na Piotrze, Skale, jego odpowiedzialność. Szatan buduje swój, na zbiorowym braku odpowiedzialności, na przykład pseudo soborze. Gdzie nie będzie się liczyło kto co mówi, ale kto wybiera i zestawia głosy tak, jak to pasuje rewolucjonistom!
Anonim2022.01.16 7:49
Ta ofensywa antykatolicka, również w łonie Kościoła, jest bardzo niebezpieczna. Zwracam uwagę na rolę kultury, kultury wysokiej, w obronie wiary.
Tego we Frondzie nie ma.2022.01.15 23:21
Skrzyknęła znajomych na protest przeciwko "lex TVN". Ma stanąć przed sądem. Mieszkanka Kożuchowa (woj. lubuskie), która na swoim profilu w mediach społecznościowych zachęcała znajomych do wzięcia udziału w proteście przeciwko "lex TVN", dostała wezwanie na komisariat. Zarzucono jej, że zorganizowała nielegalne zgromadzenie. Sprawa ma znaleźć finał w sądzie.
Anonim2022.01.15 23:08
Wymiana dobra Od samego początku (stworzenia Adama i Ewy), Pan Bóg zwraca się nieustannie do ludzi z tą samą ofertą (nigdy nic nie narzucając) współdziałania. Ta oferta jest konstrukcją najprostszą z możliwych. To oferta oparta na regule wymiany dobra. Na tej regule oparta jest umowa z pierwszymi ludźmi o niekorzystaniu z owoców zakazanych, potem przymierze zawarte z Abrahamem, później powtórzone z Mojżeszem (kiedy przekazany Mu dekalog wprowadził warunki ograniczające uznawania "dobra" za faktyczne dobro) i wreszcie przyjście na świat Jezusa Chrystusa, który ostatecznie przekazał ludziom kompletny algorytm danego nam przez Boga człowieczeństwa za pomocą osobistego wzoru i przypowieści (nie w przypowieściach nie mówił im NIC). Z tych prostych Boskich reguł uczyniono cała pseudonaukę nazywaną teologią która staje się głównym powodem neopogaństwa.
Filip2022.01.16 9:41
Skoro według Ciebie Adam i Ewa byli pierwszymi ludźmi, to znaczy ich dzieci musiały płodzić dzieci w związkach kazirodczych pomiędzy sobą. Inaczej ludzie nie rozmnożyliby się. :)
Anonim2022.01.16 12:42
Znowu argumenty ćwiećinteligentów z socjalistycznej "szkoły" ( jakby w socjaliźmie istniały jakieś szkoły)
Filip2022.01.16 16:33
Czy brak inteligencji nie pozwala się tobie odnieść merytorycznie do mojego wpisu?
Eustachy nr 12022.01.15 22:06
Trzeba się z wiarą , świecącą dobrymi uczynkami na Sąd Boski stawić .
Anonim2022.01.15 21:22
Jakim prawem upadająca organizacja chce decydować o życiu innych. Widać gołym okiem, że w kościołach z roku na rok jest coraz więcej pustych ławek. Młodzież przestaje tam chodzić, brak chrztu, ślubów kościelnych i pogrzebów katolickich. Sukienkowi wiedzą, że nadchodzi koniec sprawowania władzy na ciemnotą. Zaczynają otwierać kopalnie, budują wieżowce przeznaczone na biura, luksusowe hotele na godziny itd. Biskupi za kilka lat zostaną prezesami, a ci w czarnych sukienkach trafią pod most albo zamieszkają na dworcach. Dlatego w ostatnim czasie skończyły się powołania i seminaria stoją puste. Po seminarium można zamiatać najwyżej chodniki.
Anonim nr 22022.01.15 21:39
"Jakim prawem upadająca organizacja chce decydować o życiu innych." . . . . . . . To teraz rozwiń ten temat. Nazwij tę organizację (chyba chodzi o PO) i wskaż mi, jak ta upadająca organizacja "decyduje o życiu innych"? Najlepiej podaj przykład, co "oni" zadecydowali za innych?
Anonim2022.01.15 22:58
Dlaczego PO ci przyszło do głowy? Są setki organizacji.
matis892022.01.15 20:26
Czy Fronda nie ma do cytowania katolickich kapłanów tylko znowu tego lewaka Kobylińskiego ???
Roman2022.01.15 18:09
Pan Profesor robi wrażenia człowieka głupio mądrego. Dal kogo ta wypowiedź i ten temat chyba dla jego osobistej satysfakcji a nie dla prostych katolików.
Anonim2022.01.15 17:54
Swietny artykuł sadząc po pianie na ustach komentatorów. Zagotowani na twardo.
Jestem dupa a nie patriota polski2022.01.15 17:35
Tylko nasz Wspaniały Kocioł Prawosławny jest jedynym spadkobiercą Kocioła Prawdziwego. A Prawosławny Kocioł jest na zawsze zjednoczony z Kociołem Lewosławnym na którego czele , honorowo jest Najczcigodniejszy Pup PUTIN. Reszta to nic, ale PODSZYWKI jak skrzypki, katoliki czy matisy . A także żydo bolszewicy z masońskiego Łoża Polin.
patriota polski2022.01.15 17:32
ks profesorze dlaczego wsrod kaplanow biskupow kardynalow i papieza milczy sie o 52 mln zabitych dzieci i z tych komorek robi sie kremy transplanty i na koncu szczepionki dlaczego ani slowa na ten temat wsrod najwyzszych hierarchow dlaczego ani slowa o okrytnychrzeczach przeciez w bibli jest napisane ze w pierwszej kolejnosci Pan Bog upomni sie o maluczkich czy kaplani i biskupi i kardynalowie i na koncu powinni milczec to jakby popierali gdzie dar mestwa i bojazni Bozej czy nie naglace poswiedzic sie temu
katolik2022.01.15 16:12
Tylko nasz Wspaniały Kocioł Prawosławny jest jedynym spadkobiercą Kocioła Prawdziwego. A Prawosławny Kocioł jest na zawsze zjednoczony z Kociołem Lewosławnym na którego czele , honorowo jest Najczcigodniejszy Pup PUTIN. Reszta to nic, ale PODSZYWKI jak skrzypki, katoliki czy matisy . A także żydo bolszewicy z masońskiego Łoża Polin.
katolik2022.01.15 16:05
Ks. prof. Andrzej Kobyliński: oglądał nagi instynkt i mówi: Wydaje mi się, że kluczem do właściwej interpretacji tej produkcji jest bardzo specyficzne rozumienie seksualności, które Paul Verhoeven zaprezentował w niezwykle sugestywny sposób m.in. w swoim filmie------ „Nagi instynkt” ----
katolik2022.01.15 16:03
Przerazającą rzeczywistością jest nie jakis film, bo z tego nic dalej nie wyniknie, ale to że konsekwencje różnych patologii rzutują na Kościół ---- ze masoni wiedzą, że z Kościołem w Polsce mogą zrobić co chcą za pozwoleniem i pomocą Abp Gądeckiego, a Ksieża sie podporządkują, taki jest poziom masońskiego zawierzenia w katolickiej kiedyś Polsce
Anonim2022.01.15 17:57
Nie mogą i nie zrobią. Nie da rady.
katolik2022.01.15 19:15
Abp Gądecki musi to udowodnic, JA MU JUŻ NIE WIERZĘ, na teraz doszło do zdrady i współdziałania z msonami. Uwazam, ze dojdzie do tego za kazdym razem kiedy masoni rzycą hasło plandemie--- Abp nie nakaze modlic sie w Kosciołach o upadek kłamstwa masońskiego, ale znów zrobi to co zrobił bez mrugnięcia okiem
katolik2022.01.15 19:17
to ze bramy piekielne Koscioła nie przemogą to jest 100% pewne, ale na teraz następuje naruszenie wiary przez samych katolików, przez Abp Gądeckiego--- poddał chłystkom, szmatom masońskim na stołkach SSPIS PO PSL SLD
mrx2022.01.15 15:59
czy bedzie kiedys film obrazajacy uczucia religijne zydow i muzulmanow ?
katolik2022.01.15 16:15
wiadomo, ze nie, bo wiem, ze to równałoby się z cięciem na wysokosci szyi, brakiem hamulców w samochodzie, poważnym atakiem terrorystycznym. kościół katolicki --- biskupi sami się proszą o obrazę
Beka z frondy2022.01.15 15:34
Ks obejrzał film kilka razy i przeanalizował sobie wszystko na ręcznym. Teraz wy owieczki wiecie co macie myśleć
Owieczka2022.01.15 15:50
Oto co ja myślę patrząc na mego psa; przydałaby się mu taki Beka, aby zaspokoić jego potrzeby fizjologiczno-higieniczne, tj. wytrzeć mu pupcie po s ranku.
karolicka deratyzacja Polski2022.01.15 15:26
Tylko nasz Wspanialy Kociol Prawoslawny jest jedynym spadkobierca Kociola Prawdziwego. A Prawoslawny Kociol jest na zawsze zjednoczony z Kociolem Lewoslawnym na ktorego czele , honorowo jest Najczcigodniejszy Pup PUTIN. Reszta to nic ale PODSZYWKI jak skrzypki, katoliki czy matisy . A takze zydo bolszewicy z masonskiego Loza Polin.
matis892022.01.15 15:16
Plandemia, nie leczenie na inne choroby i aborcyjne eksperymenty szczepionkowe to zbrodnia przeciwko ludzkości.
karolicka deratyzacja Polski2022.01.15 15:03
Kobylinski to mason,ale kiedys byl ksiedzem,i stad komiczne polemiki z samym soba.kluczem jest to ,ze Kobyla sprowadza wszystko do sfery uczuc subiektywnych. Boga wiec w ogole nie ma dla tego masona,sa tylko uczucia ludzi religijnych. A kiedy i one staja sie bez znaczenia ,na polu bitwy zostaje tylko agresywny ateizm i Lucyfer,ktorego czcza masoni.
matis892022.01.15 13:36
Przypominam, szatanistyczny lewacki PIS prócz aborcyjnych, demonicznych szczepionek Antychrysta i masonerii oficjalnie wspiera i reklamuje cyfrowe państwo bezgotówkowe Antychrysta i Nowego Ładu NWO do Znamienia Bestii. Wspieranie lewackiego PISu to już wybieranie Antychrysta przeciwko Chrystusowi. Szatanistyczny PIS wprowadza usługi, zapomogi dostępne tylko drogą cyfrową dążąc do cyfrowego zniewolenia Polaków, bezgotówkowego państwa Antychrysta i jego Znamienia Bestii.
matis892022.01.15 13:36
Pan Jezus w Orędziach Ostrzeżenie przestrzegał przed TRUJĄCYMI SZCZEPIENIAMI i je przepowiedział 17.06.2012r. tak samo jak przepowiedział obalenie Benedykta XVI i ustanowienie Fałszywego Proroka ........... ,,Moja droga umiłowana córko, plany masońskich grup przejęcia światowych walut są coraz bliższe ukończenia. Ich nikczemne plany obejmują również nowe globalne szczepienia, które spowodują choroby na całym świecie, wywołujące cierpienia na skalę nie widzianą nigdy wcześniej. Unikajcie takiego nagle ogłoszonego globalnego szczepienia ponieważ będzie was ono ZABIJAĆ.......''
katolicka deratyzacja Polski2022.01.15 15:05
Kosciol od wiekow bronil Rozumu,Nauki,Medycyny i Szczepionek,walczac z judaizmem,protestantyzmem i z ohydna talmudyczno-putinowska herezja konfederacji.
matis892022.01.15 20:24
Nie aborcyjnych, demonicznych szczepionek Antychrysta.
Tadek2022.01.16 23:03
Matis są objawienia które mają charakter demoniczny. Są też takie treści które po prostu są wymyślane przez ludzi. Proszę zastanów się w co wierzysz i nie daj się oszukać. Kiedyś po drugiej stronie poznasz prawdę o realnej genezie każdego z tych objawień.
Kołtun2022.01.15 13:17
Ks. prof. Andrzej Kobyliński po obejrzeniu filmu "Benedetta": Nie takie rzeczy się z chłopakami w seminarium robiło :D
Anonim2022.01.15 13:09
Dwie lesby to się katolom podoba! Prawackie homofobiczne zyeby walą konia do takiego porno :)
🦄⚡️🏳️‍🌈Polak Ateista Dumny Gej🏳️‍🌈⚡️🦄2022.01.15 13:00
Na naszych oczach ma miejsce upadek ideologii katolicyzmu. To historycznie piękny moment.
katolicka deratyzacja Polski.2022.01.15 15:09
Takich momentow byly juz setki,i zamordowalisie juz nas miliony. A i tak nic z tego nie wyszlo,a Lucyfer lapie siewciaz z jekiem za serce za kazdym razem,jak jakas babcia odprawia rozaniec.
🦄⚡️🏳️‍🌈Polak Ateista Dumny Gej🏳️‍🌈⚡️🦄2022.01.15 16:25
wam nie o różańcowe babcie chodzi, o pranie mózgu całego społeczeństwa, narzucanie swoich zakazów/nakazów, to się rypło i tego nie będzie to z tego powodu płaczesz robiąc z siebie męczennika od siedmiu boleści, to wy jako katolstwo mordowaliście i do wpływów zbrodniami doszliście, my was jedynie i aż marginalizujemy i mówimy łapska precz od ludzi, którzy sobie waszej ideologii nie życzą
Anonim2022.01.15 17:56
Wam chodzi o nastepne 300.000 trupów jak w XX w?
List do Efezjan 5:22-33 NBG2022.01.15 12:37
"Żony, bądźcie posłuszne swoim mężom jak Panu. Bo mąż jest głową żony, jak i Chrystus głową Zgromadzenia Wybranych. On też jest zbawicielem ciała. Lecz jak Zgromadzenie Wybranych jest we wszystkim posłuszne Chrystusowi, tak i żony powinny być swoim mężom." To jest ta awangarda chrześcijańska?
Dopiero cały list jest awangardą2022.01.16 20:58
"Żony niechaj będą poddane swym mężom, jak Panu, bo mąż jest głową żony, jak i Chrystus - Głową Kościoła: On - Zbawca Ciała. Lecz jak Kościół poddany jest Chrystusowi, tak i żony mężom - we wszystkim. Mężowie miłujcie żony, bo i Chrystus umiłował Kościół i wydał za niego samego siebie, aby go uświęcić, oczyściwszy obmyciem wodą, któremu towarzyszy słowo*, aby osobiście stawić przed sobą Kościół jako chwalebny, nie mający skazy czy zmarszczki, czy czegoś podobnego, lecz aby był święty i nieskalany*. Mężowie powinni miłować swoje żony, tak jak własne ciało. Kto miłuje swoją żonę, siebie samego miłuje. Przecież nigdy nikt nie odnosił się z nienawiścią do własnego ciała, lecz [każdy] je żywi i pielęgnuje, jak i Chrystus - Kościół, bo jesteśmy członkami Jego Ciała. Dlatego opuści człowiek ojca i matkę, a połączy się z żoną swoją, i będą dwoje jednym ciałem Tajemnica to wielka, a ja mówię: w odniesieniu do Chrystusa i do Kościoła. W końcu więc niechaj także każdy z was tak miłuje swą żonę jak siebie samego! A żona niechaj się odnosi ze czcią do swojego męża!"
Pytanie2022.01.15 12:33
"W przeszłości nie istniały narzędzia psychiatryczne, psychologiczne czy kliniczne, aby badać stan zdrowia psychicznego." Obecnie istnieją. Czy KK używa ich wobec swoich funkcjonariuszy?
katolicka deratyzacjka Polski2022.01.15 15:12
Naukowe narzedzia antyreligijne byly wykorzysywane przez komunizm i nazizm. No ale co ma piernik do wiatraka,to sa tanie chwyty dla polglowkow.
To cytat2022.01.15 16:44
z powyższej rozmowy z panem Kobylińskim. Więc ma bardzo dużo do wiatraka. Co to jest deratyzacjka? I to katolicka?
Anonim2022.01.15 12:32
Brawo kleruchy, robicie wszystko, żeby laicyzacja przebiegała coraz szybciej... Oby tak dalej!😁😁😁😁
katolicka deratyzacja Polski2022.01.15 15:13
Ciekawa duma,ze jest sie hitlerowcem. Przeciez satanizm jest potezna apoteoza Kosciola .
Piotr Nowak 🖐🏻😁😁😁 teraz Anonim🌈🌈🌈2022.01.15 23:37
hau hau
izydor2022.01.15 12:31
Czyli wydarzenia historyczne obrażają uczucia religijne. Co ciekawsze są to uczucia ludzi którzy wierzą w byty urojone. Czy ograniczenie umysłowe katoprawactwa to następstwo chowu wsobnego jak twierdzi biblia?
katolicka deratyzacja Polski2022.01.15 15:15
Sadystyczna satysfakcja satanistow to w istocie apoteoza Kosciola !
Konstanty2022.01.15 12:28
Ochrona uczuć religijnych jest najbardziej radykalnym (bo prawnokarnym) przykładem poprawności politycznej w polskim prawie?
Tego we Frondzie nie ma.2022.01.15 12:28
Rząd w piątek wieczorem pokazał statystyki, które stosunkowo rzadko są prezentowane przez Główny Urząd Statystyczny. Wszystko po to, by pokazać, jak bardzo korzystny jest Polski Ład. Przy okazji wyszło na jaw, że 2,6 mln Polaków zarabia poniżej tegorocznej płacy minimalnej, a nawet blisko 70 proc. z nas może pomarzyć o tym, co GUS nazywa "średnią krajową".
katolicka deratyzacja Polski2022.01.15 15:18
Masz racje ! I dlatego Polski Lad jest niezbedny,zeby zlikwidowac uwlaszczona nomenklature komunistyczna i wyzysk calego katolickiego narodu.
Z dziejów pislandii...2022.01.15 12:21
Kler nie potrafi zrozumieć , że proces laicyzacji jaki dokonał się w Zachodniej Europie dojedzie również do nas . Kościół i niektórzy jego biskupi jak np Jędraszewski robią wiele by ten proces przyspieszyć ale nawet bez ich ,, ponaglania ,, za kilkanaście lat w dotychczasowych przybytkach wiary będzie hulał wiatr a tylko od czasu do czasu pokażą. się nieliczni turyści. Na razie proces ten jest z przyczyn politycznych ostro opóźniany przez rządzących ale nawet w tych sprawach robią to tak nieudolnie , że efekt jest odwrotny. Jak uczy historia , na na ścisłym sojuszu z władzą kościół zawsze tracił ale jako odporny na wiedzę nie wyciągał z tego wniosków . Wszystko wskazuje , że tak będzie i tym razem.
katolicka deratyzacja Polski2022.01.15 15:21
Doktryna nieuchronnego POSTEPU jest bardzo mlodej daty. Ale juz komunisci zdazyli zamordowac setki milionow LUDZI wierzacych w Boga ,zeby udowodnic,ze sekularyzacja jest nieuchronna.
Anonim2022.01.15 17:53
To chyba encyklopedia rodem z ZSRR co?
Jan2022.01.15 12:13
Należy dobrowolnie opodatkować wiernych po złożeniu przez nich deklaracji, wyrażającej zgodę na opodatkowanie. Dlaczego z podatków wszystkich Polaków jest finansowany kościół, nauka religii? Czy to jest zgodne z prawem. Koszty wiary i utrzymywania kościoła, nauki religii powinny ponosić tylko wierzący. To jest skandal, że brak na służbę zdrowia a podatki są tak marnotrawione...
Anonim2022.01.15 12:24
Skandalem jest finansowanie z budżetu państwa jakichkolwiek partii lewicowych po 89 r.
Anonim2022.01.15 12:27
Dlaczego z podatków wiernych finnsowani sa poskomunisci i emerytury komunistów??
Odpowiedź2022.01.15 12:42
Bo każdy wierny jest obywatelem RP i musi płacić podatki na budżet, z którego są emerytury. A nie każdy obywatel jest wiernym, więc dlaczego ma płacić na PRYWATNY KK?
Anonim2022.01.15 17:55
Bo tak WYBORCY wybrali?
Czy ktoś zmusza do oglądania tego filmu...2022.01.15 12:08
Jakim prawem upadająca organizacja chce decydować o życiu innych. Widać gołym okiem, że w kościołach z roku na rok jest coraz więcej pustych ławek. Młodzież przestaje tam chodzić, brak chrztu, ślubów kościelnych i pogrzebów katolickich. Sukienkowi wiedzą, że nadchodzi koniec sprawowania władzy na ciemnotą. Zaczynają otwierać kopalnie, budują wieżowce przeznaczone na biura, luksusowe hotele na godziny itd. Biskupi za kilka lat zostaną prezesami, a ci w czarnych sukienkach trafią pod most albo zamieszkają na dworcach. Dlatego w ostatnim czasie skończyły się powołania i seminaria stoją puste. Po seminarium można zamiatać najwyżej chodniki.
Anonim2022.01.15 12:24
Krótko mówiąc nadchodzi nowa era Auschwitz i Gułag.
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2022.01.15 11:53
ta... trzy lata temu pedofilii w kościele "nie było"! a kto tak twierdził atakował kościół i boga...
Po 11 ...2022.01.15 11:03
Dobry tekst. Warty przeczytania. Dodam tylko, że Art. 196 Kk przewiduje karę grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do lat 2 dla tego, kto „obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych”. Jest oczywiste, ze film nie zawiera i nie może zawierać "przedmiotów czci", ani "miejsc publicznych". Zatem film, może wypełniać Art. 196 Kk.
Anonimus2022.01.15 12:28
Gdyby tak zsumowac wszystkie twoje obrazania uczuc religijnych innych na tym forum, to bys z pierdla juz nie wyszedl.
Po 11 ...2022.01.15 15:41
Nigdy nie znieważyłem publicznie przedmiotu czci religijnej lub miejsca przeznaczonego do publicznego wykonywania obrzędów religijnych. Nabijam się z głupoty katolików, duchownych, ich pazerności i zakłamania. Wyśmiewam lewe cuda, objawienia i inne szopki. Turlam się ze śmiechu czytając o naukowych dowodach na istnienie Boga. Pluję na polityczne zaangażowanie KK. Jestem na prostej drodze do świętości.
Skrzypek na dachu2022.01.15 10:53
Taki urok ma wolnosc slowa ze Doda jest niewinna , bo ci co sie obrazali na jej slowa pokazuja ze ich wiara jest nic nie warta .
eryk2022.01.15 11:54
Doda jest głupia, a głupota to grzech. Na słowa osoby głupiej, nie ma co się obrażać. Można jedynie współczuć bliskim tej osoby, że muszą z nią przebywać.
Tego we Frondzie nie ma.2022.01.15 10:45
Putinowski miliarder Megdet Rahimkulow, były szef Gazpromu na Węgrzech i znaczący udziałowiec węgierskiej spółki MOL (bezpośrednio i przez bank OTP) stanie się właścicielem majątku Lotosu. Od 2018 roku jego nazwisko jest na amerykańskiej liście sankcji.
Nie ufać siostrom Karnowskim2022.01.15 10:41
Karol Kubicki to „kak”?