Uwaga

„Tu trzeba twardości”. Czarnek zdecydowanie o Ukrainie i „skandalicznej” uległości rządu Tuska

„My chcemy Ukrainy niepodległej, bo jest ona nam konieczna jako niepodległa strefa buforowa przed Rosją. O to walczyli nasi poprzednicy. Dlatego jej też pomagaliśmy na początku wojny bardzo mocno, żeby ustała potężny atak Rosji, bo gdyby Rosja wtedy zajęła Ukrainę w ciągu kilkunastu tygodni, to rozpędzona nie zatrzymałaby się” – powiedział prof. Przemysław Czarnek.

1 min czytania
Przemysław Czarnek
Przemysław Czarnek · fot. Fot. Prawo i Sprawiedliwość via Flickr

W rozmowie na antenie telewizji wPolsce24 kandydat PiS na premiera zaznaczył przy tym, że nie może to być postawa uległa i należy „twardo stać na swoim stanowisku i na swoich interesach”. Czarnek dodał, że dobrym przykładem jest tu polityka, jaką USA prowadza w kontaktach z Wołodymyrem Zełenskim:

„Widzieliście państwo w lutym ubiegłego roku, kiedy wyskoczył Zełenski z Gabinetu Owalnego z podkulonym ogonem”.

Polityk niezwykle ostro skomentował w tym kontekście podejście koalicji 13 grudnia. Stwierdził, że „absolutnie skandaliczna” jest dzisiejsza uległość rządu wobec Ukrainy. Wskazał tu między innymi na kwestię przekazania pocisków Patriot w sytuacji, gdy Kijów odnosi się do nas agresywnie od dwóch lat.

Gość wspomnianej stacji powiedział też, że w kontaktach z Ukrainą „potrzeba twardości”. Zaznaczył, że Ukraina nie będzie w stanie odbudować się i być niepodległym państwem, jeśli położona strategicznie Polska na to nie pozwoli. Podkreślił, że Polska wyrazi na to zgodę, ale pod warunkiem, że jej interesy będą przez Ukraińców respektowane.

Źródło: dam/wpolityce.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej