Uwaga

„Propagandystka w banderowskiej TVP”. Miller nie zostawił suchej nitki na Dobrosz-Oracz

Leszek Miller w niezwykle ostrych słowach skrytykował dziennikarkę TVP w likwidacji Justynę Dobrosz Oracz. Były premier stwierdził, że jest ona propagandystką w banderowskiej TVP”.

2 min czytania
dobrosz oracz miller.jpg
dobrosz oracz miller.jpg · fot. Fot. Adrian Grycuk via Wikipedia, CC BY-SA 3.0 pl / © European Union, 1998 – 2026 via Wikipedia

„Pani Dobrosz-Oracz w niedawnym wywiadzie z Markiem Borowskim sugerowała, że moja przemiana ze zwolennika w krytyka działań władz ukraińskich ma podejrzany charakter i trudno ją racjonalnie wyjaśnić” – zaczyna swój wpis na x.com Miller.

Dalej dodaje:

„Gdyby pani Dobrosz-Oracz była dziennikarką, a nie propagandystką w banderowskiej TVP, zauważyłaby, że już dawno bo w styczniu 2014 roku, w imieniu SLD, złożyłem u marszałka Sejmu projekt uchwały w sprawie wzrostu nastrojów nacjonalistycznych i szowinistycznych na Ukrainie.
Projekt ten nie został poddany żadnej procedurze przez ówczesnego marszałka Sikorskiego”.

Polityk pisze, że w tym samym roku podczas przemówienia w Sejmie przytoczył fakty „świadczące o postępującej banderyzacji Ukrainy”. To zaniepokojenie – pisze Miller – wyrażał także w wielu felietonach na łamach „Super Expressu”. Podkreśla, że przez wiele lata jego ostrzeżenia:

„[…] spotykały się z milczeniem władz albo z zarzutem, że podważają polską rację stanu i służą rosyjskiej narracji”.

Ocenił, że dopiero konfrontacyjne oraz obcesowe zachowanie Zełenskiego sprawiło, że część polityków zaczęła dostrzegać ów problem. Zastanawia się, czy mamy do czynienia jedynie z chwilową, koniunkturalną zmianą nastrojów, czy jednak z trwałym otrzeźwieniem.


 

Źródło: x.com

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej