Straciła pracę za słowo „błogosławiony” - zdjęcie
10.07.14, 09:47fot. sxc hu

Straciła pracę za słowo „błogosławiony”

4

Polly Neace pracowała w jednym z banków w Kentucky (USA). Miała w zwyczaju życzyć swoim klientom „błogosławionego” dnia (Have a blessed day). Używała tego zwrotu przez ponad dwa lata. Według jej relacji nikt nigdy nie skarżył się na te słowa. Neace mówi jednak, że jej pracodawcy stwierdzili wreszcie, że używanie podobnego zwrotu jest niedopuszczalne i zwolnili ją po 24 latach pracy. W związku z tym Neace złożyła do sądu skargę twierdząc, że doznała dyskryminacji ze względu na poglądy religijne.

Sam bank twierdzi, że kilku klientom zwrot używany przez Neace się nie podobał. Kobieta miała też rozmawiać z jednym z klientów o zbawieniu i strofować go za wymawianie imienia Bożego na daremno. Sama zainteresowana twierdzi, że te rzeczy nigdy nie miały miejsca i nie było w tej sprawie żadnej skargi.

pac/charismanews

Komentarze (4):

anonim2014.07.10 10:56
@pawel.nn To Bóg stworzył człowieka, dał mu rozum, siłę do działania, żeby czynił sobie tę ziemię poddaną, żeby się rozwijał, a teraz temu człowiekowi przeszkadza jedno słowo "błogosławiony", który może kojarzyć się z tymże Bogiem. Cóż za hipokryzja! Kiedyś wszyscy wrócimy do tego Boga, który nas powołał do istnienia, tam już nie będzie pieniędzy ani banków...
anonim2014.07.10 12:00
Dyskryminacja jest zmorą i to w każdą stronę. Ostatnio zwolnili pedała, ponieważ szef zobaczył go na paradzie równości, teraz zwolnili kobietę za to, że jest chrześcijanką, co w żaden sposób nie koliduje z jej obowiązkami. Czyli w pracy nie mamy prawa do żadnych poglądów.
anonim2014.07.10 13:56
@pawel.nn "Neoliberalne" państwo, dobre sobie. Chrześcijankę wolno wywalić na zbity pysk z pracy za bycie chrześcijanką, ale niech tylko inny prywatny przedsiębiorca, cukiernik, spróbuje odmówić obsługi gejowskiego wesela... Albo niech właściciel apteki tylko spróbuje zadecydować że nie będzie sprzedawał środków antykoncepcyjnych... Jak mamy się bawić w państwo liberalne to się bawmy, ale niech to działa w dwie strony, a nie tylko wtedy gdy trzeba dokopać chrześcijanom.
anonim2014.07.10 19:06
Obama to do Afryki niech wraca