Jak podają media, Fundacja Centrum Strategii Rozwojowych zdecydowanie zaprzecza, aby oferowała przedsiębiorcom dostęp do głowy państwa w zamian za wpłaty sięgające 100 tys. dolarów. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz przypomina, że od początku określał medialne oskarżenia mianem manipulacji.
Sprawa dotyczy Polish-American Economic Summit, zorganizowanego 21 września w Nowym Jorku, podczas wizyty prezydenta Karola Nawrockiego w Stanach Zjednoczonych.
Radio ZET i „Newsweek” informowały wówczas, że fundacja organizująca wydarzenie proponowała firmom pakiety sponsorskie, które miały umożliwiać bezpośrednie spotkania z prezydentem. Najdroższy, Platinum, kosztował 100 tys. dolarów i miał zapewniać rozmowę w cztery oczy.
Doniesienia wywołały burzę polityczną. Kancelaria Prezydenta stanowczo zaprzeczyła jednak, aby udział w wydarzeniu lub możliwość rozmowy z Karolem Nawrockim były uzależnione od wpłacenia pieniędzy.
Rzecznik prezydenta przypomina o medialnej nagonce
W opublikowanym przez Radio ZET sprostowaniu Centrum Strategii Rozwojowych jednoznacznie zakwestionowało informacje o sprzedaży spotkań z głową państwa.
– Fundacja nigdy nie składała takich ofert – czytamy w dokumencie.
Organizacja zapewnia, że żaden z pakietów sponsorskich, w tym Platinum za 100 tys. dolarów, Gold za 50 tys. dolarów oraz Silver za 25 tys. dolarów, nie obejmował spotkania z prezydentem.
– Fundacja nie ma wpływu na to, z kim spotyka się Prezydent – podkreślono w sprostowaniu.
W czwartek 5 listopada Centrum Strategii Rozwojowych poinformowało na X, że sprostowanie zamieściła również Gazeta.pl.
Do sprawy powrócił rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz, który przypomniał, że już we wrześniu mówił o „insynuacjach, półsłówkach i manipulacjach”.
– Rządzący i sprzyjające im media przypuściły skoordynowany atak na Prezydenta RP Karola Nawrockiego. Atak oparty na kłamstwie – ocenił.
Leśkiewicz zwrócił uwagę, że publikacje pojawiły się w czasie ważnych rozmów polsko-amerykańskich dotyczących ulokowania w Polsce centrum serwisowego pocisków Patriot PAC-3.
Przypomniał, że prezydent zabiegał wówczas o korzystną dla Polski decyzję, rozmawiając między innymi z Donaldem Trumpem i przedstawicielami koncernu Lockheed Martin.
– W grze były wtedy dwie oferty: polska i niemiecka. Połączcie kropki… – napisał rzecznik.
Warto zaznaczyć, że publikacja sprostowań nie zakończyła jeszcze sporu. Współautorka pierwotnych doniesień Dominika Długosz oświadczyła, że podtrzymuje ustalenia dziennikarskie. Zaznaczyła, że sprostowanie zostało zamieszczone w trybie przewidzianym przez prawo prasowe.
Sześciopunktowe sprostowanie Centrum Strategii Rozwojowych, podpisane przez reprezentującego fundację adwokata Huberta Kubika, znajduje się pod artykułem Radia ZET z 20 września.
Komentarze
0 komentarzyDodawanie komentarzy wymaga zalogowania.