Polityka

„Polska poligonem Brukseli”. Brytyjski profesor oskarża Tuska i Komisję Europejską o niszczenie praworządności

Ostre oskarżenia pod adresem Donalda Tuska i Komisji Europejskiej płyną z Wielkiej Brytanii. Prof. Frank Furedi, znany socjolog i obrońca suwerenności państw narodowych, uważa, że wydarzenia wokół polskiego Trybunału Konstytucyjnego wpisują się w szerszy plan podporządkowywania krajowych instytucji politycznym interesom Brukseli. W rozmowie z Newsmax Polska naukowiec określił działania wobec TK mianem zamachu stanu, a postawę Komisji Europejskiej uznał za przyzwolenie na łamanie zasad państwa prawa.

2 min czytania
Prof. Frank Furedi
Prof. Frank Furedi · fot. Screenshot - YouTube (John Anderson Media)

Polska jako eksperyment Brukseli - Furedi wskazuje na Tuska

Prof. Frank Furedi nie ma wątpliwości, że konflikt o Trybunał Konstytucyjny wykracza daleko poza granice Polski. Jego zdaniem jest częścią sporu o przyszłość Unii Europejskiej i zakres suwerenności państw członkowskich.

W rozmowie z Newsmax Polska brytyjski socjolog ocenił, że od powrotu Donalda Tuska do władzy w 2023 roku nasz kraj stał się dla Brukseli swoistym „poligonem doświadczalnym”.

Według naukowca instytucje unijne wykorzystują spory dotyczące praworządności do rozszerzania swoich kompetencji kosztem narodowych porządków konstytucyjnych.

Furedi wskazuje, że zasadnicze znaczenie ma pytanie o relację między polską konstytucją a prawem Unii Europejskiej. W jego ocenie unijne elity polityczne dążą do narzucenia państwom członkowskim własnej interpretacji prawa, ograniczając znaczenie krajowych sądów konstytucyjnych.

Profesor krytykuje w tym kontekście „przepisy sklecone w Brukseli”, które – jak przekonuje – mają służyć podporządkowaniu krajowych instytucji unijnemu centrum decyzyjnemu.

Szczególnie mocne zarzuty kieruje jednak pod adresem Donalda Tuska, któremu przypisuje wykorzystywanie przychylności Komisji Europejskiej do realizacji własnych celów politycznych.

„Ulubieniec Komisji Europejskiej”

Zdaniem Furediego reakcja Komisji Europejskiej na wydarzenia w Trybunale Konstytucyjnym świadczy o stosowaniu podwójnych standardów wobec polskich rządów. Rzecznik KE, pytany o sytuację w Warszawie, wskazał, że zapewnienie prawidłowego funkcjonowania Trybunału należy do polskich władz, które powinny uwzględniać zarówno konstytucję, jak i odpowiednie orzecznictwo Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Brytyjski socjolog interpretuje tę powściągliwość jako polityczne poparcie dla obecnego rządu.

– Jako ulubieniec KE, Tusk wie, że może sobie pozwolić praktycznie na wszystko i uniknąć konsekwencji – stwierdził Furedi w rozmowie z Newsmax Polska.

Profesor uważa, że zwycięstwo Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich w 2025 roku istotnie ograniczyło możliwości polityczne Tuska. W jego ocenie prezydent i dotychczasowe kierownictwo TK stanowią przeszkodę dla podporządkowania wymiaru sprawiedliwości obecnej koalicji.

Furedi dostrzega podobne mechanizmy również w konfliktach instytucji unijnych z politykami innych państw członkowskich, zwłaszcza na Węgrzech i w Rumunii.

Jego zdaniem w Europie kształtuje się „nowy, autorytarny porządek imperialny”, przeciwko któremu powinny występować środowiska broniące narodowej suwerenności.

Frank Furedi jest emerytowanym profesorem socjologii Uniwersytetu Kent i szefem Freedom and Sovereignty Initiative Europe. Pochodzi z Węgier, skąd wraz z rodziną wyemigrował po powstaniu w 1956 roku.

Źródło: mp/Newsmax Polska, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej