Seks-teczki w szafie Kiszczaka - zdjęcie
25.02.16, 16:45

Seks-teczki w szafie Kiszczaka

15

Fakt.pl opublikował kilka dokumentów, jakie upublicznił IPN z tzw. szafy Kiszczaka. Opisują one metody służb specjalnych PRL jakimy szantażowały pewnych obywateli PRL. 

„Kiedy nasi uznali, że przyszła pora, zaaranżowali spotkanie z małżonką dyplomaty i pokazali jej zdjęcia. Zareagowała tak, jak powinna zareagować żona dyplomaty. (...) Od razu po rozmowie wsiadła w samochód, pojechała do ambasady, spotkała się z mężem, wszystko mu opowiedziała. Wszystko. Następnego dnia mąż poszedł do ambasadora i tego samego dnia, pierwszym samolotem, polecieli do kraju" – czytamy w dokumencie na fakt.pl. 

Obyczajówki to była dla SB idealna sfera do działania. W dokumencie z IPN czytamy opis człowieka" który osiągnął wysokie stanowisko dzięki „wżenieniu się" w dobrą rodzinę. O co chodzi? Na tapecie przystojny mężczyzna, który wziął za żonę brzydką, ale wpływową kobietę. Jego słabością były oczywiście kochanki. Ówczesne służby doskonale to wykorzystały, dokumentując seksualne dokonania swojego celu". „Podskoczył raz, podskoczył drugi raz, nadział się na agenturę (osoby podstawione przez służby specjalne - przyp. red.), zainstalowali mu podsłuch, podgląd, sfilmowali sceny miłosne, nagrali te wszystkie rozmowy... A jak jeszcze coś brzydkiego o tej żonie powiedział... Pokazuje się delikwentowi zdjęcia, taśmy... Mówi się: jesteś skończony, teść ma długie ręce".

Otwarcie teczek z szafy Kiszczaka pokazuje nam jak działał system komunistyczny. Ale najważniejsze to to, że widzimy ludzi III RP, uchodzących za autorytety, którzy mieli czelność uciszać przez tyle lat takich ludzi jak Kornel Morawiecki, Witold Wyszkowski, Andrzej Gwiazda, Kaczyńscy, którzy już od dawien dawna mówili o pewnych faktach, które dziś wychodzą na jaw. A dziś te osoby kompromitują się tym, że np. pisały kompromitujące listy, liściki do Kiszczaka. Jak to nazwała fronda.pl istny lupanar!

Philo

Komentarze (15):

anonim2016.02.25 11:00
"Otwarcie teczek z szafy Kiszczaka pokazuje nam jak działał system komunistyczny. Ale najważniejsze to to, że widzimy ludzi III RP, uchodzących za autorytety, którzy mieli czelność uciszać przez tyle lat takich ludzi jak Kornel Morawiecki, Witold Wyszkowski, Andrzej Gwiazda, Kaczyńscy, którzy już od dawien dawna mówili o pewnych faktach, które dziś wychodzą na jaw" - A o jakich to faktach mówili? Bo Kaczyński w 2009 twierdził, że nie było spisku w Magdalence...........
anonim2016.02.25 11:01
Troche jak za pierwszych rządów PiS kiedy to agent Tomek podrywał kobiety, składał im propozycje korupcyjne a potem szantażował
anonim2016.02.25 11:03
Nie trudno było się domyślić.
anonim2016.02.25 11:04
Proszę nie przykrywać najważniejszych spraw Polski sprawą Wałęsy. Dlaczego Fronda milczy o nieudolnym Polskim rządzie? Jak wygląda sprawa Skok?, jak wygląda sprawa kopalń?, jak stoi kwestia polskiego górnictwa?, jak nasze emerytury?jak tam ochrona polskich firm?
anonim2016.02.25 11:07
Tomek513 bla, bla ,bla
anonim2016.02.25 11:33
Philo, we wszystkich krajach służby działają tak samo, myślisz że służby watykańskie są inne? poczytaj włoską prasę, to może się uodpornisz na sexzależności...hehe....
anonim2016.02.25 12:03
Grzesiu niewątpliwie z Bytomia powstrzymaj biegunkę słowną.
anonim2016.02.25 12:29
A może nie powstrzymuj ,jak zarabiasz w ten sposób kasę dla Frondy.To pisz ile wlezie.
anonim2016.02.25 12:53
Współpraca z bandziorami ze strachu a współpraca za pieniądze, to jednak różnica.
anonim2016.02.25 14:53
kacynscy, mychnyki, borusywice, cywynske,tusky,komorusky ,a na końcu marty wypatky
anonim2016.02.27 0:26
Podglądacz...podsłuchiwacz.. jednym słowem : ZBOCZUCH ! Kiszczak to jeden wielki zboczuch był !!
anonim2016.02.27 21:33
To akurat argument za wolnością obyczajową i seksualną - tak, aby nie dało się nikogo szantażować za 'obyczajówkę'.
anonim2016.02.28 20:41
Przekaz: tak działają wszystkie służby, pomimo że jest w treści samej sobie prawdziwy, jednocześnie jest łgarstwem - w odniesieniu do treści podsumowania artykułu. Nie chodzi i mniej lub bardziej moralne metody działań służb, lecz o osoby, które z tymi służbami współpracowały - z reguły o niskiej moralności - a które sadziły się na autorytety ... nomen omen, moralne.
anonim2016.03.1 19:28
W PRLu mało kto był normalny. TW, ORMO, ZOMO, kontakt, wtyczka no i słynny elektryk - Bolek czyli kabel.
anonim2016.03.2 15:34
Służby zawsze wykorzystywały takie rzeczy. Dzisiaj też to robią. Szantaż to podstawowe narzędzie ich pracy.