Jak informują włoskie i watykańskie media, papież Leon XIV podczas uroczystości wziął do ręki relikwiarz patrona miasta i pokazał wiernym ampułkę z krwią świętego. Portal EWTN Vatican przekazał, że „krew św. Januariusza uległa upłynnieniu w Neapolu przed wizytą papieża Leona z okazji pierwszej rocznicy jego wyboru na papieża”.

W Neapolu wydarzenie to od stuleci traktowane jest jako szczególny znak dla miasta. Tradycja związana ze św. Januarym – biskupem i męczennikiem z początku IV wieku – należy do najważniejszych elementów religijnej tożsamości południowych Włoch. „Cud św. Januarego” zwykle odbywa się trzy razy w roku: 19 września, w rocznicę męczeńskiej śmierci świętego, w pierwszą niedzielę maja oraz 16 grudnia, gdy mieszkańcy Neapolu wspominają ocalenie miasta podczas erupcji Wezuwiusza w 1631 roku.

Według relacji mediów obecność papieży przy relikwiach nie zawsze wiąże się z upłynnieniem krwi. W 2016 roku, gdy relikwiarz uniósł papież Franciszek, doszło jedynie do częściowego upłynnienia. Z kolei podczas wizyt Benedykta XVI i Jana Pawła II cud nie został odnotowany. Tym razem sytuacja wyglądała inaczej. Portal Vatican News informował wcześniej, że Leon XIV przybył do Neapolu i Pompejów dokładnie w pierwszą rocznicę swojego wyboru na Stolicę Piotrową.

Włoskie media podkreślają, że w katedrze panowała niezwykła atmosfera. Wierni bili brawo i machali białymi chusteczkami – tak jak dzieje się to od lat podczas ogłoszenia upłynnienia relikwii św. Januarego. Wielu mieszkańców Neapolu odebrało to jako „znak nadziei i opieki nad miastem”.