Stefan Bartnik napisał z przekąsem, że „progresywne środowiska Tenkraju wpadły w podziw dla pryncypialności i odwagi byłego prezydenta”. Następnie rozbudował swoją ironię o serię porównań i deklaracji. „Niech nikt nie ma ani przez chwilę wątpliwości, że nie wezmę udziału w Komisji Faraona Narmera d/s Zjednoczenia Górnego i Dolnego Egiptu” – napisał.
„Noga moja nie postanie też w Komisji Kodyfikacji Prawa Karnego powołanej przez Hammurabiego” – czytamy dalej. Deklaruje też z przekąsem, że nie przyjmie propozycji wejścia do „Kolegium Kardynałów” ani stanowiska „Głównego Atamana Wojska Dońskiego”.
Autor uważa, że publiczne odrzucanie propozycji, których faktycznie nie złożono, stało się elementem politycznego spektaklu. Całość zakończył niemieckojęzycznym zwrotem „Fur Deutschland!”, dodatkowo podkreślając satyryczny charakter wpisu.
