Już wczoraj wieczorem, zaledwie kilka godzin po defiladzie w Moskwie, rosyjskie drony zaatakowały Charków, uderzając w dzielnicę przemysłową. Jeden z dronów skierowano w blok mieszkalny, a w wyniku eksplozji rannych zostało przynajmniej pięć osób, w tym dzieci.

W wyniku ataku dronów w obwodzie dniepropietrowskim zginęła 46-letnia kobieta, a ranna została 87-latka.