Sędzia Juszczyszyn pisze skargę do ministerstwa i stawia żądania - zdjęcie
03.01.20, 15:05Screenshot Youtube - VideoKOD Sieciowa Telewizja Obywatelska

Sędzia Juszczyszyn pisze skargę do ministerstwa i stawia żądania

4

Sędzia Paweł Juszczyszyn przesłał do Ministerstwa Sprawiedliwości skargę na decyzję o odwołaniu go z delegacji do Sądu Okręgowego w Olsztynie.

O wpłynięciu skargi informuje biuro prasowe resortu. Pismo skierowane zostało do wojewódzkiego sądu administracyjnego 27 grudnia za pośrednictwem resoru sprawiedliwości, którego szef wydał decyzję dot. odwołania Juszczyszyna.

Portal RMF24.pl podaje, że w swoim piśmie sędzia domaga się stwierdzenia, że:

[…] minister rażąco wkroczył w sferę niezawisłości sędziowskiej, działał wbrew przesłankom dotyczącym zasad delegowania sędziów oraz podważył decyzje podejmowane przez sędziego w dniu odwołania”.

Poza tym sędzia miał też w swojej skardze odnieść się do braku odpowiedniej podstawy prawnej w kwestii cofnięcia delegacji. RMF24.pl powołuje się tu na treść fragmentu wspomnianego dokumentu.

Stwierdza, że jeśli ministerstwo powołało się na przepis, który stanowi, że sędzia może zostać oddelegowany do pracy w innym sądzie „[…] mając na względzie racjonalne wykorzystanie kadr bądź potrzeby, wynikające z obciążenia sądów sprawami, to te same przesłanki powinna spełniać decyzja odwrotna - o cofnięciu z delegacji”.

Dlatego też, zdaniem Juszczyszyna, 25 listopada sąd w Olsztynie nie odczuwał już braków kadrowych oraz kłopotów związanych z przeciążeniem ilością rozpatrywanych spraw.

dam/PAP,rmf24.pl

Komentarze (4):

GabaGaba2020.01.4 9:28
Smierdzaca zdrada ! Jakimprawem te potomki mordercow z SB orzekaja w imieniu Rzeczypospolitej! Przeciez to wrogowie Rzeczypospolitej!
adwokat2020.01.3 23:45
A ja sie pytam : panie Ziobro to nie ma paragrafu na tego drania? Przeciez juz dawno powinien wyleciec i siedziec. Czyzby przez Min Sprawiedliwosci bylo promowane bezprawie ?
Franek2020.01.4 8:17
He, he, adwokat, jeżeli ty myślisz takimi kategoriami to prawdopodobnie jesteś za młody, albo stary komunista. Sędziowie ręcznie sterowani byli w PRl-u, i wówczas władza zawsze miała rację. Co to oznaczało w praktyce? A no to, że jak np. milicja miała się ochotę tobą ‘zabawić’ to w ciemnej ulicy ci wpier*olili pałami; okradli, a jak miałeś jeszcze odwagę zapytać „za co?”, to całkiem trzeźwego zamknęli cię do ‘izby wytrzeźwień’. Potem naiwniacy, którzy uważali, że źle byli potraktowani, szli na drogę sądową, a tam dowiadywali się, że sąd z automatu wierzy w niewinność milicji, bo takie było partyjne zamówienie (władza ludowa zawsze miała rację i koniec gadki). Jeżeli ty do takich czasów tęsknisz to powiedz otwarcie, że jesteś komunistą, i tyle.
Polexit2020.01.3 17:08
Mnie cały czas interesuje sprawa człowieka, który został oskubany przez olsztyński wymiar sprawiedliwości. Czy organa państwowe nie mogłyby przyjrzeć się tej sprawie?